REMASTERED IN HD!Music video by Eminem performing Stan. YouTube view counts pre-VEVO: 3,965,564. (C) 2002 Aftermath Entertainment/Interscope Records #Eminem I wish you would lose yourself on the records that you made a decade ago, they were better According to them, you're a national treasure To me, you're as soft as a feather The type to be scared to ask Rihanna for her number, just hold her umbrella-ella-ella "I'm not afraid," okay Oscar the Grouch, chill on the couch (fuck) You're really just a big weenie, big weenie. [Verse 1] Alright listen, I need you to focus. I need you to go dig deep in your mind, this is important. We are going to perform an experiment of the sorts. I'm going to have to ask you to bear with me for a moment. Now I need you to open, your mind - your eyes close 'em. ☆Lyrics☆LookIf you had one shot, or one opportunityTo seize everything you ever wantedOne momentWould you capture it or just let it slip?YoHis palms are swea Eminem - teksty piosenek. Zbiór tekstów piosenek, tłumaczeń oraz teledysków zespołu Eminem. Znajdź słowa, tekst ulubionej piosenki, jej tłumaczenie oraz teledysk. melodi tangga nada gitar do re mi. Zatracić siebie Słuchaj, jeśli masz cel i okazje jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenia, chwile, która wszystko zmieni, chwytaj ją. Jego dłonie się pocą, słabe kolana, ciężkie ramiona Tam już zwymiotował na swój sweterek, spagatti mamy Jest nerwowy, ale na powierzchni wygląda spokojnie i gotowy By rzucić rytmy, ale wciąż zapomina Co napisał, cały tłum się wznosi tak On otwiera usta, ale słowa nie opuszczą ich Dławi się, tak każdy robi sobie jaja Zegar dobiegł końca, koniec czasu, blaah! Trzaśnięty z powrotem do rzeczywistości, O tam jest powaga O, tam jest Królik, udławił się Jest wściekły tak, ale nie podda się temu Czy jest? Nie Nie będzie tego miał, wie o wszystkich jego miasta linkach Nie ma to znaczenie, spoko jest Wie o tym, ale wyłamał się Jest w takim dołku że wie Jak pójdzie z powrotem do swojego domu na kółkach, to jest kiedy to będzie Znowu z powrotem do roboty, ta To całe gówno rapu Lepiej by wykorzystał ten moment i miał nadzieje że go nie ominie Refren: Lepiej wtop się w muzykę, w moment Który posiadasz, lepiej nie daj mu odejść Dostałeś tylko jeden strzał, nie strać rozdmuchnięcia tej szansy Ta szansa pojawia się tylko jeden raz w życiu, Dusza ucieka, przez tą dziurę która jest rozdziawiona Ten świat należy do mnie do gadania Uczyń mnie królem, jak ruszamy w kierunku, nowego świata porządku Zwykłe życie nudzi, bycie gwiazdą jest bliskie do po śmierci Tylko rośnie w siłę, rośnie temperatura On zdmuchuje nas wszystkich nad te dziwki wszystko jest na nim Brzeg do brzegu pokazuje, że jest znany jako obieżyświat Samotne drogi, Bóg tylko wie Oddalił się od domu, nie jest ojcem Przychodzi do domu i ledwo zna swą własną córkę Ale przytrzymaj nos bo idą zimne wody Jego szefowie nie chcą go więcej, o nie, jest zimnym produktem Przenieśli się na następnego kolesia co unosi się On nurkuje nosem w dół i nie sprzedaje nic Więc "soap opera" poinformowana jest i rozkłada się Wydaję mi się że to stary partner, ale rytm wciąż dudni Da da dum da dum da da Refren Żadnych gier, Zmienię się co ty nazywasz rage Rozedrze ten skurwysyński dach tak jak 2 uwiązane psy Grałem na początku, nastrój wszystko zmienił Zostałem wyrzuty i wypluty i wygwizdany na scenie Ale ciągle rymowałem i wkroczyłem w następny szyfr Najlepsza wiara jak ktoś płaci "pied piper" Ale ból w środku wzmocniony przez fakt Że nie mogę dostać się z moim 9 na 5 I nie mogę zaoferować właściwy typ życia dla mojej rodziny Bo człowieku, te pojebane kartki nie kupują pieluszek A to nie film, nie ma Mekhi Phifera, to moje życie A wszystkie czasy są ciężkie i robią się jeszcze cięższe Próbując nakarmić i napoić me nasiona, plus Widzisz hańba dogoniła mnie jako ojca i "prima donna" Dziecko mamy dramat wciąż krzyczy i Zbyt dużo sobie chcę Zostań w jednym punkcie, kolejny korek czy nie Doprowadził mnie do rzeczy, Jestem jak ślimak Muszę uknuć jakiś spisek zanim skończę we więzieniu lub zastrzelony Sukces jest moim jedyną jebaną opcją, niepowodzenie nie Mamo, kocham cię, ale ten szlak musiał być Nie mogę rosnąć stary na Salema szczęściu Więc teraz idę, jest mój strzał Stopy mnie zawodzą bo może to jedyna szansa którą otrzymałem Refren Wszystko możesz zrobić o czym zadecydujesz, człowieku Look, if you had one shot, one opportunityTo seize everything you ever wanted-One momentWould you capture it or just let it slip?His palms are sweaty, knees weak, arms are heavyThere's vomit on his sweater already, mom's spaghettiHe's nervous, but on the surface he looks calm and readyTo drop bombs, but he keeps on forgettinWhat he wrote down, the whole crowd goes so loudHe opens his mouth, but the words won't come outHe's chokin, how everybody's jokin nowThe clock's run out, time's up over, bloah!Snap back to reality, Oh there goes gravityOh, there goes Rabbit, he chokedHe's so mad, but he won't give up thatIs he? NoHe won't have it , he knows his whole back city's ropesIt don't matter, he's dopeHe knows that, but he's brokeHe's so stacked that he knowsWhen he goes back to his mobile home, that's when it'sBack to the lab again yoThis whole rap shitHe better go capture this moment and hope it don't pass him[Hook:]You better lose yourself in the music, the momentYou own it, you better never let it goYou only get one shot, do not miss your chance to blowThis opportunity comes once in a lifetime yoThe soul's escaping, through this hole that it's gapingThis world is mine for the takingMake me king, as we move toward a, new world orderA normal life is borin, but superstardom's close to post mortarIt only grows harder, only grows hotterHe blows us all over these hoes is all on himCoast to coast shows, he's know as the globetrotterLonely roads, God only knowsHe's grown farther from home, he's no fatherHe goes home and barely knows his own daughterBut hold your nose cuz here goes the cold waterHis hoes don't want him no mo, he's cold productThey moved on to the next schmoe who flowsHe nose dove and sold nadaSo the soap opera is told and unfoldsI suppose it's old potna, but the beat goes onDa da dum da dum da da[Hook]No more games, I'ma change what you call rageTear this mothafuckin roof off like 2 dogs cagedI was playin in the beginnin, the mood all changedI been chewed up and spit out and booed off stageBut I kept rhymin and stepwritin the next cypherBest believe somebody's payin the pied piperAll the pain inside amplified by the factThat I can't get by with my 9 to 5And I can't provide the right type of life for my familyCuz man, these goddam food stamps don't buy diapersAnd it's no movie, there's no Mekhi Phifer, this is my lifeAnd these times are so hard and it's getting even harderTryin to feed and water my seed, plusSee dishonor caught up bein a father and a prima donnaBaby mama drama's screamin on andToo much for me to wannaStay in one spot, another jam or notHas gotten me to the point, I'm like a snailI've got to formulate a plot fore I end up in jail or shotSuccess is my only mothafuckin option, failure's notMom, I love you, but this trail has got to goI cannot grow old in Salem's lotSo here I go is my fail me not cuz maybe the only opportunity that I got[Hook]You can do anything you set your mind to, manTłumaczenie:Słuchaj, jeśli masz cel i okazje jedyną w życiu,by ziścić każde swe marzenia,chwile, która wszystko zmieni,chwytaj dłonie się pocą, słabe kolana, ciężkie ramionaTam już zwymiotował na swój sweterek, spagatti mamyJest nerwowy, ale na powierzchni wygląda spokojnie i gotowyBy rzucić rytmy, ale wciąż zapominaCo napisał, cały tłum się wznosi takOn otwiera usta, ale słowa nie opuszczą ichDławi się, tak każdy robi sobie jajaZegar dobiegł końca, koniec czasu, blaah!Trzaśnięty z powrotem do rzeczywistości, O tam jest powagaO, tam jest Królik, udławił sięJest wściekły tak, ale nie podda się temuCzy jest? NieNie będzie tego miał, wie o wszystkich jego miasta linkachNie ma to znaczenie, spoko jestWie o tym, ale wyłamał sięJest w takim dołku że wieJak pójdzie z powrotem do swojego domu na kółkach, to jest kiedy to będzieZnowu z powrotem do roboty, taTo całe gówno rapuLepiej by wykorzystał ten moment i miał nadzieje że go nie ominieRefren:Lepiej wtop się w muzykę, w momentKtóry posiadasz, lepiej nie daj mu odejśćDostałeś tylko jeden strzał, nie strać rozdmuchnięcia tej szansyTa szansa pojawia się tylko jeden raz w życiu,Dusza ucieka, przez tą dziurę która jest rozdziawionaTen świat należy do mnie do gadaniaUczyń mnie królem, jak ruszamy w kierunku, nowego świata porządkuZwykłe życie nudzi, bycie gwiazdą jest bliskie do po śmierciTylko rośnie w siłę, rośnie temperaturaOn zdmuchuje nas wszystkich nad te dziwki wszystko jest na nimBrzeg do brzegu pokazuje, że jest znany jako obieżyświatSamotne drogi, Bóg tylko wieOddalił się od domu, nie jest ojcemPrzychodzi do domu i ledwo zna swą własną córkęAle przytrzymaj nos bo idą zimne wodyJego szefowie nie chcą go więcej, o nie, jest zimnym produktemPrzenieśli się na następnego kolesia co unosi sięOn nurkuje nosem w dół i nie sprzedaje nicWięc "soap opera" poinformowana jest i rozkłada sięWydaję mi się że to stary partner, ale rytm wciąż dudniDa da dum da dum da daRefrenŻadnych gier, Zmienię się co ty nazywasz rageRozedrze ten skurwysyński dach tak jak 2 uwiązane psyGrałem na początku, nastrój wszystko zmieniłZostałem wyrzuty i wypluty i wygwizdany na scenieAle ciągle rymowałem i wkroczyłem w następny szyfrNajlepsza wiara jak ktoś płaci "pied piper"Ale ból w środku wzmocniony przez faktŻe nie mogę dostać się z moim 9 na 5I nie mogę zaoferować właściwy typ życia dla mojej rodzinyBo człowieku, te pojebane kartki nie kupują pieluszekA to nie film, nie ma Mekhi Phifera, to moje życieA wszystkie czasy są ciężkie i robią się jeszcze cięższePróbując nakarmić i napoić me nasiona, plusWidzisz hańba dogoniła mnie jako ojca i "prima donna"Dziecko mamy dramat wciąż krzyczy iZbyt dużo sobie chcęZostań w jednym punkcie, kolejny korek czy nieDoprowadził mnie do rzeczy, Jestem jak ślimakMuszę uknuć jakiś spisek zanim skończę we więzieniu lub zastrzelonySukces jest moim jedyną jebaną opcją, niepowodzenie nieMamo, kocham cię, ale ten szlak musiał byćNie mogę rosnąć stary na Salema szczęściuWięc teraz idę, jest mój strzałStopy mnie zawodzą bo może to jedyna szansa którą otrzymałemRefrenWszystko możesz zrobić o czym zadecydujesz, człowieku Eminem niespodziewanie pojawił się na Oscarowej gali i przypomniał nam, że nagrał jedną z najlepszych piosenek oscarowych, filmowych, hiphopowych i po prostu XXI wieku. Połączenie rapu z rockiem już od dawna nie jest nowe. Ba, dziś jest wręcz niemodne i obciachowe, niemniej utwór Eminema z filmu „8. Mila”, z mocnym bitem i równie mocnymi gitarami, wciąż się broni. Jest surowy, agresywny, mięsisty, bezpośredni, a przy tym diabelsko przebojowy, co doskonale było widać podczas 92. gali wręczenia Oscarów. Eminem porwał Hollywood Zazwyczaj sztywna publiczność zgromadzona w Dolby Theater bardzo żywiołowo zareagowała na niezapowiedziany występ Eminema z „Lose Yourself”. Mieliśmy podrygiwania, śpiewanie tekstu, machanie głową i w końcu Billie Eilish nie wyglądała na potwornie znudzoną. Martin Scorsese co prawda był daleki był od zachwytów (bliżej drzemki), ale koniec końców Eminem i tak dostał owację na stojąco. Oscarowy hit Choć dziś Eminem w sumie mało kogo jeszcze interesuje (przynajmniej w Polsce, bo w USA jego płyty wciąż lądują na szczycie notowania Billboardu), niewątpliwie jest on jedną z kluczową postaci współczesnej popkultury. Każdy kto w nowym milenium miał jakąkolwiek styczność z muzyką rozrywkową, na bank zetknął się z twórczością Eminema. I wielce prawdopodobne, że było to albo „Stan”, albo właśnie „Lose Yourself”. To pierwszy numer 1 Eminema w Stanach Zjednoczonych. Piosenka pozostawała na szczycie zestawienia przez 12 kolejnych tygodni. Osiągnięcia na rynku muzycznym to jedno, ale prawdziwie spektakularne sukcesy „Lose Yourself” osiągnęło w filmie. Była to bowiem pierwsza hiphopowa piosenka, która zdobyła Oscara (choć to kategoria najczęściej traktowana przez Akademię po macoszemu). Co więcej, raperowi z Detroit udało się wówczas pokonać U2 i ich „The Hands That Built America”. Nagrodę wręczała zaskoczona, wręcz zaszokowana Barbra Streisand, acz wówczas Eminem nie pojawił się na gali. Za co zresztą dziś przeprosił na Twitterze. – Przepraszam, że zajęło mi 18 lat, by tu dotrzeć – napisał. Look, if you had another shot, another opportunity… Thanks for having me @TheAcademy. Sorry it took me 18 years to get here. Marshall Mathers (@Eminem) February 10, 2020 Filmowy rozmach i przyziemne problemy Kawałek powstał podobno na planie „8. Mili”, czyli filmu luźno opartego na historii życia Eminema. Raper zarejestrował numer w przenośnym studiu, w przerwach między kręceniem. – Film nie jest o mnie, bohaterem jest Jimmy „B-Rabbit” Smith Jr. – tłumaczył. – Gram tę postać, więc chciałem w piosence połączyć historię z filmu ze swoim życiem. Musiałem znaleźć odpowiednie środki wyrazu. Wiedziałem, że gdybym po prostu zaczął rapować jako Jimmy, wyszłoby kiczowato. – Kiedy rapuję, że moja córka nie ma pieluch, że potrzebuję tyle a tyle na rachunki, to słyszycie prawdziwe wyznania – kontynuował. – Cała sztuczka polegała na tym, by rymy były w stylu Jimmiego, by jakoś to spleść. Równolegle macie więc moje i jego bolączki. Piosence nadano iście filmowy charakter, dodając mnóstwo warstw i instrumentów, takich jak smyczki, klawisze czy dęciaki. Pojawiła się dramaturgia i rozmach, lecz typową dla Eminema surowość oraz intensywność udało się też zachować. Eminem fot. Universal Music Polska Wideo do „Lose Yourself” nakręcili Eminem, jego menedżer Paul Rosenberg i Phillip G. Atwell. W klipie wykorzystano przede wszystkim ujęcia z filmu „8. Mila”. Teledysk dziś ma grubo ponad 700 milionów odsłon na YouTube. Eminem – „Lose Yourself” Look If you had One shot Or one opportunity To seize everything you ever wanted In one moment Would you capture it Or just let it slip? Yo His palms are sweaty, knees weak, arms are heavy There’s vomit on his sweater already, mom’s spaghetti He’s nervous, but on the surface he looks calm and ready To drop bombs, but he keeps on forgettin’ What he wrote down, the whole crowd goes so loud He opens his mouth, but the words won’t come out He’s chokin’, how, everybody’s jokin’ now The clocks run out, times up, over, blaow! Snap back to reality, oh there goes gravity Oh, there goes Rabbit, he choked He’s so mad, but he won’t give up that easy? No He won’t have it, he knows his whole back’s to these ropes It don’t matter, he’s dope, he knows that, but he’s broke He’s so stagnant, he knows, when he goes back to this mobile home, that’s when its Back to the lab again yo, this whole rhapsody Better go capture this moment and hope it don’t pass him You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better His soul’s escaping, through this hole that is gaping This world is mine for the taking Make me king, as we move toward a New World Order A normal life is borin’, but super stardom’s close to post mortar It only grows harder, only grows hotter He blows, it’s all over, these hoes is all on him Coast to coast shows, he’s known as the Globetrotter Lonely roads, God only knows, he’s grown farther from home, he’s no father He goes home and barely knows his own daughter But hold your nose ’cause here goes the cold water These hoes don’t want him no mo’, he’s cold product They moved on to the next schmo who flows, he nose dove and sold nada So the soap opera is told and unfolds, I suppose it’s old partna, but the beat goes on Da-da-dum, da-dum, da-da You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better No more games, I’ma change what you call rage Tear this motherfuckin’ roof off like two dogs caged I was playin’ in the beginnin’, the mood all changed I been chewed up and spit out and booed off stage But I kept rhymin’ and stepped right in the next cypher Best believe somebody’s payin’ the Pied Piper All the pain inside amplified by the Fact that I can’t get by with my nine to Five and I can’t provide the right type of Life for my family ’cause man, these goddamn food stamps don’t buy diapers And its no movie, there’s no Mekhi Phifer This is my life and these times are so hard And it’s getting even harder tryna feed and water my seed, plus Teeter-totter, caught up between bein’ a father and a prima-donna Baby mama drama, screamin’ on her, too much For me to wanna stay in one spot, another day of monotony’s Gotten me to the point, I’m like a snail I’ve got To formulate a plot fore I end up in jail or shot Success is my only motherfuckin’ option, failure’s not Mom, I love you, but this trailer’s got to go, I cannot grow old in Salem’s lot So here I go, is my shot Feet, fail me not, this may be the only opportunity that I got You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better lose yourself in the music, the moment You own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime You better You can do anything you set your mind to, man Eminem - Lose Yourself [HD] Eminem – „Lose Yourself”Data premiery: 28 października 2002Autor piosenki: Marshall MathersLiczba odsłon YouTube: 773 028 254 Liczba odsłon Spotify: 857 937 476 Tekst piosenki: [Intro] Look, I was gonna go easy on you and not to hurt your feelings But I'm only going to get this one chance Something's wrong, I can feel it (Six minutes, Slim Shady, you're on, chiga-chick chick-chick on) Just a feeling I've got, like something's about to happen, but I don't know what If that means, what I think it means, we're in trouble, big trouble, and if he is as bananas as you say, I'm not taking any chances You are just what the doc ordered [Hook 1] I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God All my people from the front to the back nod, back nod Now who thinks their arms are long enough to slapbox, slapbox? They said I rap like a robot, so call me Rapbot [Verse 1] But for me to rap like a computer must be in my genes I got a laptop in my back pocket My pen'll go off when I half-cock it Got a fat knot from that rap profit Made a livin’ and a killin’ off it Ever since Bill Clinton was still in office With Monica Lewinsky feelin’ on his nut-sack I'm an MC still as honest But as rude and as indecent as all hell Syllables, skill-a-holic (Kill 'em all with) This flippity, dippity, hippity hip-hop You don't really wanna get into a pissing match with this rappity-rap Packing a Mac in the back of the Ac, backpack rap crap, yep, yep, yackity-yak And at the exact same time I attempt these lyrical acrobat stunts while I'm practicing that I'll still be able to break a motha-fuckin’ table Over the back of a couple of faggots and crack it in half Only realized it was ironic I was signed to Aftermath after the fact How could I not blow? All I do is drop “F” bombs, feel my wrath of attack Rappers are havin’ a rough time period, here's a Maxi-Pad It's actually disastrously bad for the wack While I'm masterfully constructin’ this master piece (yeah) cuz… [Hook 2] I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God All my people from the front to the back nod, back nod Now who thinks their arms are long enough to slapbox, slapbox? Let me show you maintaining this shit ain't that hard, that hard [Verse 2] Everybody want the key and the secret to rap immortality like I have got Well, to be truthful the blueprint's simply rage and youthful exuberance Everybody loves to root for a nuisance Hit the earth like an asteroid, did nothin’ but shoot for the moon since (ppeeyoom) MC's get taken to school wit’ this music Cause I use it as a vehicle to bus the rhyme Now I lead a new school full of students Me? I'm a product of Rakim, Lakim Shabazz, 2Pac N- Cube, Hey Doc, Ren, Yella, Eazy, thank you, they got Slim Inspired enough to one day grow up, blow up and bein’ in a position To meet Run DMC, and induct them, into the motherfuckin' Rock n' Roll Hall of Fame Even though I’ll walk in the church and burst in a ball of flames Only Hall of Fame I’ll be inducted in is the alcohol of fame On the wall of shame You fags think it's all a game 'til I walk a flock of flames Off a plank, and tell me what in the fuck are you thinking? Little gay looking boy So gay I can barely say it with a straight face looking boy You’re witnessing a mass-occur Like you’re watching a church gathering take place looking boy Oy vey, that boy's gay, that's all they say looking boy You get a thumbs up, pat on the back And a way to go from your label everyday looking boy Hey, looking boy, what’d ya say looking boy? I get a "hell yeah" from Dre looking boy I'm work for everything I have Never ask nobody for shit, get out my face looking boy Basically boy you're never gonna be capable To keeping up with the same pace looking boy cuz… [Hook 3] I'm beginning to feel like a Rap God, Rap God All my people from the front to the back nod, back nod The way I'm racing around the track, call me Nascar, Nascar Dale Earnhardt of the trailer park, the White Trash God Kneel before General Zod this planet's Krypton, no Asgard, Asgard [Verse 3] So you be Thor and I'll be Odin, you rodent, I'm omnipotent Let off then I'm reloading immediately with these bombs I'm totin' And I should not be woken I'm the walking dead, but I'm just a talking head, a zombie floating But I got your mom deep throating I'm out my ramen noodle, we have nothing in common, poodle I'm a doberman, pinch yourself in the arm and pay homage, pupil It's me, my honesty's brutal But it's honestly futile if I don't utilize what I do though For good at least once in a while So I wanna make sure somewhere in this chicken scratch I scribble and doodle Enough rhymes ta maybe try to help get some people through tuff times But I gotta keep a few punch lines just in case cause even you unsigned Rappers are hungry looking at me like it's lunchtime I know there was a time where once I Was king of the underground, but I still rap like I'm on my Pharoahe Monch grind So I crunch rhymes, but sometimes when you combine Appeal with the skin color of mine You get too big and here they come trying to censor you Like that one line I said on "I'm Back" from the Mathers LP1 Where I tried to say I’ll take seven kids from Columbine Put 'em all in a line, add an AK-47, a revolver and a nine See if I get away with it now that I ain't as big as I was But I'm morphin’ into an immortal coming through the portal You're stuck in a time warp from 2004 though And I don't know what the fuck that you rhyme for You're pointless as Rapunzel with fucking cornrows You write normal, fuck being normal And I just bought a new Ray gun from the future To just come and shoot ya like when Fabolous made Ray J mad Cause Fab said he looked like a fag at Mayweather’s pad Singin' to a man while he play piano Man, oh man, that was a 24/7 special on the cable channel So Ray J went straight to radio station the very next day ''Hey, Fab, I'ma kill you'' Lyrics coming at you at supersonic speed, (JJ Fad) Uh, summa lumaa dooma luma you assuming I'm a human What I gotta do to get it through to you I'm superhuman Innovative and I'm made of rubber So that anything you say is ricocheting off of me and it'll glue to you I'm devastating, more than ever demonstrating How to give a motherfuckin' audience a feeling like it's levitating Never fading, and I know the haters are forever waiting For the day that they can say I fell off, they'd be celebrating Cause I know the way to get 'em motivated I make elevating music, you make elevator music Oh, he's too mainstream Well, that's what they do when they get jealous, they confuse it It's not hip hop, it's pop, cause I found a hella way to fuse it With rock, shock rap with Doc Throw on Lose Yourself and make 'em lose it I don't know how to make songs like that I don't know what words to use Let me know when it occurs to you While I’m ripping any one of these verses, that versus you It’s curtains, I’m inadvertently hurtin' you How many verses I gotta murder to prove That if you were half as nice your songs, you can sacrifice virgins to (ughhh) School flunky, pill junky But look at the accolades the skills brung me Full of myself, but still hungry I bully myself cause I make me do what I put my mind to And I'm a million leagues above you, ill when I speak in tongues But it's still tongue and cheek, fuck you I'm drunk so Satan take the fucking wheel, I'm asleep in the front seat Bumping Heavy D and the Boys, still chunky, but funky But in my head there's something I can feel tugging and struggling Angels fight with devils and here's what they want from me They're asking me to eliminate some of the women hate But if you take into consideration the bitter hatred I have Then you may be a little patient and more sympathetic to the situation And understand the discrimination But fuck it, life's handing you lemons, make lemonade then But if I can't batter the women how the fuck am I supposed to bake them a cake then? Don't mistake it for Satan It's a fatal mistake if you think I need to be overseas And take a vacation to trip abroad And make her fall on her face and don't be a retard Be a king? Think not - why be a king when you can be a God? Tłumaczenie: [Produkcja: DVLP] [Wstęp] Słuchaj, miałem Cie potraktować łagodnie, nie zranić Twoich uczuć Ale mam tylko tą jedyną szansę Coś tu nie gra, wyczuwam to (sześć minut, Slim Shady, i wchodzisz, chiga-chick, chick-chick on) Mam po prostu przeczucie że coś się wydarzy, tylko nie wiem co Jeśli to oznacza to co myślę to mamy kłopoty, poważne kłopoty A jak jesteś szurnięty jak mówią, to nie będę ryzykować (Jesteś tym co zalecił Doktor) [Zwrotka 1] Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową Teraz kto myśli, że ich ramiona są wystarczająco długie by boksować otwarcie, otwarcie Mówią że rapuję jak robot więc mów mi Rap-Boot, Rap-Boot Ale ja rap mam zapisany w genach jak komputer Mam laptopa w swojej tylnej kieszeni Jeśli mój długopis się wypiszę, zabezpieczę go Mam wypchany plik banknotów - to ten rapowy profit Wyżywiam się z niego i zabijam Odkąd Bill Clinton sprawował jeszcze urząd Z Monicą Lewinsky pod jego biurkiem ssającą wora Jestem MC, wciąż szczerym I tak nieprzyzwoity i nieuprzejmy jak diabli Sylaby, skiloholik (niszczę ich nimi) Ten przewrotny hip-hop Naprawdę nie chciał byś się bawić w wkurwianie mnie szybkim rapowaniem Pakuję Macka-10 na tyły mojej Acury Rap z zaplecza pełen pierdół gówniany rapowy rechot I dokładnie w tym samym czasie Usiłuję wykonać te liryczne akrobacje. podczas gdy nad nimi pracuję Będę w stanie złamać w pół ten pierdolony stół Za plecami para pedałów, którzy lubią jak dupa jest złamana w pół Tylko zdaj sobie sprawę, że to jest ironiczne Podpisałem kontrakt z Aftermath już po fakcie Jak mogłem się nie wybić? Cały czas na kogoś kląłem Wyczuli mój gniewny atak Raperzy mają trudny okres, trzymajcie podpaskę To faktycznie jest fatalnie złe dla łaków Kiedy ja po mistrzowsku buduję to arcydzieło (taa) [Zwrotka 2] Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową Teraz kto myśli, że ich ramiona są wystarczająco długie by boksować otwarcie, otwarcie Niech no Ci pokażę że utrzymanie się w tym gównie nie jest takie trudne, trudne Wszyscy chcą poznać klucz i sekret do mojej rapowej nieśmiertelności jaką posiadam Cóż, zgodnie z tym co uprzednio To po prostu wściekłość i młodzieńcza wylewność Każdy uwielbia grzebać w poszukiwaniu niedogodności Uderzyłem w Ziemię jak asteroida Nie robiłem nic poza staraniem się by dostać się na Księżyc (Psium) Posyłam Emcees ponownie do szkoły z tą muzyką Bo używam jej jako pojazdu by "zapodać rym" Teraz przewodzę niuskul, pełen uczniów Ja? Jestem wytworem Rakim'a, Lakim Shabazz,'a 2Pac'a Cube'a, ej, Doc, Ren, Yella, Eazy, dziękuję wam, wspiera ich Slim Zainspirowali mnie dość by w ciągu jednego dnia dorosnąć Wybić się i mieć okazję By spotkać się z Run DMC I wprowadzić ich na pierdolony panteon Rock'n Rolla Mimo to przechadzając się po kościele, wybuchnę w kuli ognia Jedyny panteon sławy na jaki mnie postawią to będzie sławny alkoholik Na ścianie (wstydu) Wy pedały myślicie że to tylko zabawa, póki nie przejdę się po stadzie płomieni Od deski do deski Mały pedałku Taki pedalski że ledwo mogę to powiedzieć nie krzywiąc się Jesteś świadkiem występów masowych Ale tylko jak oglądasz zebranie które odbywa się w kościele O stary, to pedał, tak wszyscy mówią chłoptasiu Dostajesz ode mnie gest aprobaty, pochwały I załatwię Ci "odejście" z twojej wytwórni w jeden dzień Hej, chłoptasiu, co tam mówisz? Dre na to" Jak nie jak tak" chłoptasiu Pracowałem na Wszystko co teraz mam, nie pytałem się nikogo o nic Zejdź mi z oczu chłoptasiu Zasadniczo, chłopcze, nigdy nie potrafiłbyś się wytrzymać W tym samym tempie chłopcze [Zwrotka 3] Zaczynam się czuć jak Bóg Rapu, Bóg Rapu Wszyscy moi ludzie z przodu i z tyłu kiwają głową, głową Mówią że ścigam się na traku mów mi NACAR, NASCAR Dale Earnhardt kempingu, Bóg białoskórej biedoty Generał Zod będzię klęczeć przed planety Krypton żaden Asgard, Asgard Więc Ty jesteś Thor a ja Odyn, ty jesteś gryzoń, a ja wszechmocny Odczepiasz się, ale ja już przeładowuję kolejny ładunek bomb które przy sobie noszę I nie powinno się mnie budzić Jestem chodzącym trupem Ale jestem tylko gadającym łbem, szwendającym się Zombie A Twoja mama bierze go całego do mordy Już tracę głowę Nie mamy nic ze sobą wspólnego, pudlu Jestem jak doberman, uszczypnij się w ramię i oddaj hołd, uczniu To ja Moja szczerość jest brutalna Ale szczerze to daremne, jeśli nie wykorzystuję tego co robię a jednak Wychodzi mi to na dobre, raz na jakiś czas Więc chcę się upewnić że gdzieś Przy tej misce z makaronem i kurczakiem wybazgrze Wystarczająco rymów by Może pozwolą przetrwać ludziom ciężkie czasy Ale muszę zachować kilka punchy Na wszelki wypadek bo nawet Ci bez kontraktów Raperzy są wygłodniali, patrzą na mnie jakby to była pora obiadowa Wiem, że był czas, w którym to ja byłem królem podziemia Ale wciąż rapuję jakbym harował jak Pharoahe Monch Więc wygryzam rymy, ale czasami kiedy je łączysz Apeluję do koloru mojej skóry Stajesz się zbyt duży i starają się ocenzurować Cię tak jak jeden wers Który nawinąłem na "I'm Back" z the Mathers LP 1 Próbowałem tam powiedzieć "Wezmę siedmioro dzieci z bronią Ustawię ich w rzędzie, dodam im Ak-47, rewolwer i kaliber dziewięć" Widzisz, teraz ujdzie mi to płazem, i nie jestem już taki wielki jak kiedyś ale Płynnie przeobrażam się w Boga nieśmiertelnego Przenikając przez portal A Ty tkwisz w zagięciu czasoprzestrzeni z 2004 roku, choć Nie wiem do chuja po co rymujesz Jesteś bez sensu jak Roszpunka z jebanymi Warkoczami Piszesz normalny? Jebać bycie normalnym I właśnie zakupiłem nowy miotacz z przyszłości Tylko by przyjść i postrzelić cię, tak jak gdy Fabolous wkurwił Ray J'a Bo Fab powiedział, że wygląda jak pedał przy pośladkach Mayweathera Śpiewając jeden do drugiego podczas gdy zagrali na fortepianie Stary, o stary, leciało to codziennie na kablówce Więc Ray J wszedł prosto do radiostacji A nazajutrz powiedział " Hey Fab zajebię Cię" Liryka atakuję Cię przy prędkości naddźwiękowej (JJ Fad) U Summa-Lumma, Dooma-Lumma, ty zakładasz że jestem człowiekiem Co muszę zrobić by to do Ciebie dotarło? Jestem nadczłowiekiem Nowatorski i jestem zrobiony z gumy Więc można powiedzieć, że wszystko co powiesz przeciwko mnie odbija się rykoszetem i przykleja się do Ciebie Dewastuję, bardziej niż kiedykolwiek wykazuję By dać publiczności pierdolone wrażenie że się lewituję Nigdy nie zaniknę, i wiem że hejterzy wiecznie na to czekają W dniu kiedy powiedzą że upadłem na dno, będą świętować Bo znam sposób aby ich zmobilizować Ja robię wyższy poziom muzyki, Ty robisz muzykę do windy "O, on za bardzo siedzi mainstreamie Cóż, to właśnie mówią kiedy zazdroszczą, mylą pojęcia To nie hip-hop, to pop Bo znalazłem mnóstwo sposobów aby go uzbroić Miesza rock, szokujący rap z Doktorkiem Zapuść "Lose Yourself" i widownia odleci "Nie wiem jak robić takie piosenki Nie wiem jakich użyć słów" Daj mi znać, gdy to przyjdzie Ci do głowy Podczas gdy ja rozdzieram któregokolwiek z tych wersów przeciwko tobie To zasłona, nieumyślnie sprawiam Ci ból Jak wiele jeszcze zwrotek muszę zamordować by Udowodnić, że gdybyś był w połowie tak dobry Ze twoje utwory mogliby złożyć w ofierze dziewice też? Ugh, nie zdałem szkoły, ćpunek pigułek Ale spójrz tylko na te wyrazy najwyższego uznania, dzięki nim miałem skillsy Puszę się ale wciąż jestem głodny I znęcam się nad sobą bo robię to co myślę I jestem milion mil nad tobą Pojebany gdy przemawiam w innych językach Ale to wciąż język w policzek, pierdol się Jestem pijany więc Szatan przejmuję stery Zasypiam na przednim siedzeniu Słuchając Heavy D and the Boyz Wciąż "Chunky but Funky" Ale w mojej głowię, czuję że coś szarpie się i walczy Aniołowie walczą z demonami, i oto co czego chcą ode mnie Proszą mnie by zlikwidować odrobinę nienawiści do kobiet Jeśli jednak bierzesz pod uwagę gorzką nienawiść, którą w sobie miałem Wtedy mógłbyś byś bardziej cierpliwy i pełny współczucia Tej sytuacji i zrozumieć tą dyskryminacje Ale jebie na to Życie wręcza Ci kwas z cytryny, to Ty zrób lemoniadę Ale jeśli nie mogę napełniać farszem kobiet? To jak do chuja mam wypiec dla nich ciastko? Nie myl go z Szatanem To śmiertelny błąd Jeśli uważasz, że muszę być za granicą i wziąć urlop By wyjechać z kraju I sprawić by usiadła mi na twarzy nie bądź debilem Być królem? Nie sądzę Dlaczego być królem gdy możesz być Bogiem? [Intro] Look, if you had one shot, or one opportunity To seize everything you ever wanted, in one moment Would you capture it, or just let it slip?[Verse 1] Yo! His palms are sweaty, knees weak, arms are heavy There's vomit on his sweater already: Mom's spaghetti He's nervous, but on the surface he looks calm and ready To drop bombs, but he keeps on forgetting What he wrote down, the whole crowd goes so loud He opens his mouth, but the words won't come out He's choking, how? Everybody's joking now The clock's run out, time's up, over—blaow! Snap back to reality, ope there goes gravity, ope There goes Rabbit, he choked, he's so mad but he won't Give up that easy, no, he won't have it, he knows His whole back's to these ropes, it don't matter, he's dope He knows that but he's broke, he's so stagnant, he knows When he goes back to this mobile home, that's when it's Back to the lab again yo, this whole rhapsody Better go capture this moment and hope it don't pass him, and[Chorus] You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better…[Verse 2] His soul's escaping through this hole that is gaping This world is mine for the taking, make me king As we move toward a New World Order A normal life is boring; but superstardom's Close to post-mortem, it only grows harder Homie grows hotter, he blows, it's all over These hoes is all on him, coast-to-coast shows He's known as the Globetrotter, lonely roads God only knows, he's grown farther from home, he's no father He goes home and barely knows his own daughter But hold your nose, 'cause here goes the cold water These hoes don't want him no mo', he's cold product They moved on to the next schmoe who flows He nose-dove and sold nada, and so the soap opera Is told, it unfolds, I suppose it's old, partner But the beat goes on: da-da-dom, da-dom, dah-dah, dah-dah[Chorus] You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better…[Verse 3] No more games, I'ma change what you call rage Tear this motherfuckin' roof off like two dogs caged I was playin' in the beginning, the mood all changed I've been chewed up and spit out and booed off stage But I kept rhymin' and stepped right in the next cypher Best believe somebody's payin' the Pied Piper All the pain inside amplified by the Fact that I can't get by with my nine-to- Five and I can't provide the right type of life for my family 'Cause man, these goddamn food stamps don't buy diapers And there's no movie, there's no Mekhi Phifer, this is my life And these times are so hard, and it's gettin' even harder Tryna feed and water my seed, plus teeter-totter Caught up between bein' a father and a prima donna Baby mama drama, screamin' on her, too much for me to wanna Stay in one spot, another day of monotony's Gotten me to the point I'm like a snail, I've got To formulate a plot or end up in jail or shot Success is my only motherfuckin' option—failure's not Mom, I love you, but this trailer's got To go; I cannot grow old in Salem's Lot So here I go, it's my shot: feet, fail me not This may be the only opportunity that I got[Chorus] You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better lose yourself in the music The moment, you own it, you better never let it go You only get one shot, do not miss your chance to blow This opportunity comes once in a lifetime, yo You better…[Outro] You can do anything you set your mind to, man

tekst piosenki eminem lose yourself