Sąd Apelacyjny w Warszawie obniżył karę dla sprawcy tragicznego wypadku przy ulicy Sokratesa. W uzasadnieniu do wyroku skład sędziowski uznał, że pieszy miał "możliwość zauważenia
Zatem jeżeli do śmiertelnego wypadku pracownika doszło w rezultacie niewypełnienia obowiązku zapewnienia warunków bezpiecznej pracy, to odpowiedzialność karną za zaistnienie wypadku może ponosić tylko ta osoba, na której ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi, a więc należąca do kręgu podmiotów
Już wkrótce zakończy się sprawa z 2019 roku, kiedy to żona oficera wywiadu Stanów Zjednoczonych spowodowała na terenie Wielkiej Brytanii wypadek, którego efektem była śmierć 19-letniego motocyklisty. Zdarzenie ostatecznie znalazło swój finał w sądzie. - Motocyklista zginął w wypadku, a sprawczyni uciekła do USA.
ZAISTNIENIA WYPADKU PRACOWNIKA Za wypadek przy pracy uwa ża si ę nagłe zdarzenie, wywołane przyczyn ą zewn ętrzn ą, powoduj ące śmier ć lub uszczerbek na zdrowiu. 1. Zdarzenia, które uznaje si ę za wypadek przy pracy a. Zgodnie z art. 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy
Nie milkną echa wokół wyroku, jaki 23-letni kierowca Michał K. usłyszał za spowodowanie wypadku śmiertelnego na Szosie Chełmińskiej. Skazany został na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata próby. Apelację zapowiada rodzina zmarłego rowerzysty. A prokuratura? Ona wyrok uznała za słuszny.
melodi tangga nada gitar do re mi. 27-letnia kobieta stanie przed sądem z zarzutem spowodowania śmiertelnego wypadku na Muranowie. Jak obliczyli biegli, z prędkością 120 kilometrów na godzinę wjechała w tył stojącego przed sygnalizatorem auta. Była pijana, zginął młody mężczyzna, a jego kolega został ciężko Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Aleksandrze K. – przekazała nam Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 27-letnia kobieta oskarżona jest o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w wyniku którego zmarł młody mężczyzna. Wyszła pijana z lokalu, wsiadła do samochodu Do wypadku doszło 3 października 2020 roku na Muranowie, na przy skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicą Stawki. Śledczy ustalili, że Aleksandra K. wsiadła do swojego samochodu bezpośrednio po wyjściu z klubu nocnego, gdzie piła alkohol. - Znajdując się w stanie nietrzeźwości, blisko dwa promile we krwi, prowadziła w ruchu lądowym samochód marki Audi, po czym spowodowała wypadek drogowy w ten sposób, że prowadząc pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości oraz poruszając się z prędkością 180 km/h, nie zastosowała się do nadawanego światła czerwonego i wjechała w tył pojazdu marki Volkswagen, który oczekiwał na pasie na zmianę światła - poinformowała rzeczniczka. - W wyniku powyższego kierowca samochodu volkswagen odniósł wielonarządowe obrażenia ciała, w następstwie których zmarł. Pasażer pojazdu odniósł ciężkie obrażenia ciała, które zostały uznane za ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu - w chwili zderzenia 120 na liczniku Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w chwili zderzenia z volkswagenem licznik audi pokazywał około 120 kilometrów na godzinę, a wcześniej jechał ok. 180 km na godzinę. W wyniku uderzenia samochód został wyrzucony kilkadziesiąt metrów do przodu. Zmiażdżony tył podszedł aż do przednich samochodzie przebywało dwóch mężczyzn, obywateli Ukrainy. Kierujący zmarł w szpitalu krótko po zdarzeniu. Pasażer do szpitala trafił w ciężkim w chwili przekazania aktu oskarżenia do sądu pozostawała w areszcie. Siedzi w nim od października 2020 wypadek w alei Jana Pawła IIAutor:Klaudia Ziółkowska zdjęcia głównego: Lech Marcinczak,
Władze Bogdanki: do śmiertelnego wypadku doszło podczas udrażniania zbiornika retencyjnego Do śmiertelnego wypadku w kopalni doszło podczas udrażniania zbiornika retencyjnego, z którego niekontrolowanie wydostało się ok. 400 ton urobku – przekazały władze Lubelskiego Węgla "Bogdanka" odnosząc się do środowego wypadku, w którym zginął 35-letni górnik. Wypadki i choroby zawodowe w górnictwie Pod koniec maja bieżącego roku ukazał się dokument pt. „Ocena stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w 2021 roku” wydany przez Wyższy Urząd Górniczy. W poniższym tekście przedstawiamy wybrane wyniki dotyczące wypadków i chorób zawodowych na podstawie powyższej publikacji. 38-latek z zarzutami za nieumyślne spowodowanie śmierci na budowie Zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci 26-latka oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała i nieudzielenia pomocy 49-latkowi, którzy w poniedziałek zostali porażeni prądem na budowie w Łazach, usłyszał 38-letni Marcin W. - poinformowała w środę prokuratura. Ruszył proces związany ze śmiercią pracownika przysypanego otrębami w silosie Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się w środę proces dyrektora firmy, na terenie której blisko dwa lata temu doszło do śmiertelnego wypadku podczas prac w wysokim silosie. 33-letniemu oskarżonemu zarzucono umyślne narażenie życia pracownika, który zginął przysypany otrębami. Bez skazania w procesie związanym ze śmiertelnym wypadkiem przy przebudowie ulicy Uniewinnienie i warunkowe umorzenie postępowania karnego - taki wyrok zapadł w czwartek w procesie dwóch osób oskarżonych o niedopełnienie obowiązków związanych z zabezpieczeniem miejsca przebudowy ulicy Klepackiej w Białymstoku. W wykopie zasypanych zostało dwóch robotników; jeden z nich zmarł. GUS: 68 777 osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy w 2021 roku W 2021 r. zgłoszono 68 777 osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy, o 9,6 proc. więcej niż w 2020 r. Zwiększył się również wskaźnik wypadkowości z 4,62 do 5,10 – poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. Proces ws. śmierci dwóch strażaków w akcji – sąd przesłuchał ekspertów komendy głównej PSP Białostocki sąd przesłuchał we wtorek ekspertów, którzy brali udział w wewnętrznym postępowaniu Komendy Głównej PSP i analizie działań ratowniczo-gaśniczych, przy gaszeniu prawie 5 lat temu pożaru hali magazynowej w mieście. W akcji zginęło wówczas dwóch strażaków. Przed sądem odpowiada jej dowódca. Warszawa/Pracownik poszkodowany w wypadku na budowie metra przebywa w szpitalu Pracownik poszkodowany w wypadku, do którego doszło w poniedziałek na budowie metra wciąż przebywa w szpitalu. Przyczyny zdarzenia zbada specjalna komisja powołana przez wykonawcę – poinformował PAP rzecznik prasowy firmy Gulermak Bartosz Sawicki. Zadbajmy o bezpieczeństwo w noc sylwestrową Co roku w okresie noworocznym mają miejsce wypadki podczas odpalania fajerwerków. Ich najczęstszą przyczyną jest nieprzestrzeganie instrukcji obsługi i zasad bezpieczeństwa. Pamiętajmy także o zasadach bezpieczeństwa w związku z trwającą w dalszym ciągu epidemią COVID-19. Ostrów Wlkp./ Wyroki za wypadek na budowie, w wyniku którego sparaliżowany został pracownik Wyroki za wypadek na budowie, w wyniku którego sparaliżowany został pracownik. Pokrzywdzony jest sparaliżowany od pasa w dół – powiedziała w środę sędzia Beata Kośmieja podczas uzasadnienia wyroku ws. właścicieli firmy remontowej i kierownika budowy. Zdaniem sądu oskarżeni nie zadbali o bezpieczeństwo pracy 28-letniego Gruzina.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa W. W. przeciwko […] Towarzystwu Ubezpieczeń […] w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 31 stycznia 2019 r., skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 9 sierpnia 2017 r., sygn. akt I ACa […], uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w […] pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z 13 września 2016 r. Sąd Okręgowy w […] oddalił powództwo W. W. przeciwko […] Towarzystwu Ubezpieczeń […] w W. o zapłatę zł z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia na wypadek śmierci. Sąd Okręgowy ustalił, że powód jest uposażonym z polisy ubezpieczeniowej syna M. W. z 30 kwietnia 2013 r., która obejmowała świadczenie w wysokości zł na wypadek śmierci wskutek nieszczęśliwego wypadku. Ubezpieczony M. W. zginął w wypadku drogowym dnia 28 sierpnia 2013 r. Doszło do niego na skutek najechania na głębokie koleiny w nawierzchni drogi w trakcie wykonywania manewru zmiany pasa ruchu, w wyniku którego ubezpieczony utracił panowanie nad kierowanym pojazdem C. Miejsce występowania tych kolein nie było oznakowane. Pojazd, którym poruszał się ubezpieczony był zarejestrowany jako motocykl. M. W. nie posiadał prawa jazdy kategorii A, odbył jedynie kurs na prawo jazdy tej kategorii. Posiadał prawo jazdy kategorii B. Zgodnie z art. 8 lit. c odpowiedzialność pozwanego z umowy ubezpieczenia jest wypłacona jeżeli nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego ubezpieczony zmarł, został spowodowany lub miał miejsce w następstwie prowadzenia pojazdu mechanicznego lub innego środka transportu przez ubezpieczonego bez uprawnień. Sąd Okręgowy przyjął, iż M. W. w dacie wypadku nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu zarejestrowanego jako motocykl i to wyłączyło odpowiedzialność ubezpieczeniową pozwanego. W związku z zarzutem powoda Sąd Okręgowy przyjął, iż brak jest podstaw aby w oparciu o art. 3851 § 2 uznać za abuzywne postanowienie art. 8c wyłączające ochronę ubezpieczeniową. Powód wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego, w której zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 233 § 1 przez pominięcie stwierdzenia zawartego w opinii biegłego odnośnie do homologacji pojazdu C. jako motocykla (wymagane prawo jazdy kat. A) lub innego pojazdu samochodowego (wymagane prawo jazdy kat. B) w zależności od wyposażenia, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że pojazd ten był motocyklem, podczas gdy pojazd ten w zależności od homologacji mógł być motocyklem albo samochodem; a nadto przez pominięcie przy ocenie dowodów pism Rzecznika Ubezpieczonych;art. 328 § 2 przez niewyjaśnienie podstawy prawnej w zakresie niezastosowania wynikającej z art. 2 Konstytucji zasady ochrony praw nabytych w odniesieniu do uprawnień do kierowania pojazdami uzyskanymi przez M. W. i pominięcie faktu, iż do 18 stycznia 2013 r. prawo jazdy kategorii B obejmowało uprawnienie do kierowania motocyklami trójkołowymi i czterokołowymi. W ramach przepisów prawa materialnego powód zarzucił naruszenie: art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 2 pkt 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym w brzmieniu obowiązującym od 19 stycznia 2013 r. przez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne ustalenie, że M. W. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem (motocyklem), podczas gdy do ustalenia posiadania tych uprawnień należało zastosować art. 88 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 stycznia 2013 r. w zw. z art. 2 Konstytucji RP i w konsekwencji uznać, że M. W. posiadał uprawnienie do kierowania pojazdem (motocyklem) trójkołowym;art. 65 § 1 w zw. z art. 56 przez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie błędnej wykładni art. 8 lit. c wzorca umowy dodatkowej – śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku przez zinterpretowanie go jako wyłączającego odpowiedzialność ubezpieczyciela w każdym wypadku, gdy ubezpieczony, który poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, bez względu na występowanie związku przyczynowego między brakiem uprawnień a wypadkiem, podczas gdy prawidłowa jego wykładnia nakazuje uznać, że ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności jedynie wtedy, gdy zachodzi związek przyczynowy między brakiem uprawnień do kierowania pojazdem a zaistniałym wypadkiem i jego skutkami;art. 3851 § 1 przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienie art. 8 lit. c wzorca umowy dodatkowej – śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku nie zawiera klauzuli abuzywnej z uwagi na brak rażącego naruszenia interesów konsumentów, podczas gdy prawidłowa wykładnia prowadzi do wniosku przeciwnego, że postanowienie to rażąco narusza interesy konsumentów w zakresie w jakim wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela w przypadku, gdy nie zachodzi związek przyczynowy między brakiem uprawnień do kierowania pojazdami a zaistniałym wypadkiem lub jego skutkami, i przez to jest niedozwolone. W toku postępowania apelacyjnego powód wyjaśnił, że M. W. nie mógł przystąpić do egzaminu na prawo jazdy kat. A, ponieważ jego niepełnosprawność uniemożliwiała mu kierowanie pojazdem jednośladowym – klasycznym motocyklem, a obowiązujące przepisy nie dopuszczają możliwość zdania części praktycznej egzaminu na prawo jazdy kategorii A innym pojazdem, w tym pojazdem trójkołowym. Zaakcentował, że skoro w postępowaniu administracyjnym o nadanie uprawnień do kierowania pojazdami, motocykl trójkołowy nie jest kwalifikowany jako pojazd kategorii A (motocykl) i przez to nie można na nim zdawać egzaminów państwowych, to w konsekwencji nie można też uznać, że jedynym możliwym uprawnieniem do kierowania takim pojazdem jest prawo jazdy kategorii A. Sąd Apelacyjny w […] na skutek apelacji powoda zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w K. w ten sposób, że uwzględniając w całości powództwo zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 500 000 (pięćset tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od 21 października 2013 r. Sąd Apelacyjny oparł się na dotychczasowych ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy co do przebiegu i przyczyn wypadku drogowego, jak i treści łączącej strony umowy ubezpieczenia. Zgodził się z Sądem Okręgowym, iż pomimo szczególnych okoliczności dotyczących możliwości uzyskania prawa jazdy kategorii A przez M. W., nie są one w stanie wzruszyć prawidłowości ustalenia, że w dacie wypadku nie posiadał on uprawnień do prowadzenia pojazdu kategorii A a okoliczności te nie mogą w żadnym stopniu obciążać ubezpieczyciela. Sąd Apelacyjny przyznał jednak rację apelującemu, iż Sąd Okręgowy wadliwie zinterpretował treść art. 8 lit. c łączącej M. W. z pozwanym umowy dodatkowej – śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku, który stanowił, że ubezpieczyciel nie wypłaci uposażonemu sumy ubezpieczenia, jeżeli nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego ubezpieczony zmarł został spowodowany lub miał miejsce w następstwie prowadzenia pojazdu mechanicznego lub innego środka transportu przez Ubezpieczonego, który nie był do tego uprawniony. Z treści tego postanowienia nie powinno się wyprowadzać wniosku, iż pozwany nie ponosi odpowiedzialności w każdym przypadku, gdy dojdzie do nieszczęśliwego śmiertelnego wypadku, podczas którego ubezpieczony prowadził pojazd, nie będąc do tego uprawnionym. Literalna wykładnia tego postanowienia prowadziła zdaniem Sądu do wniosku przeciwnego, a mianowicie, iż wyłączenie odpowiedzialności pozwanego następuje tylko wówczas, gdy wypadek został spowodowany przez ubezpieczonego nie posiadającego uprawnień lub miał miejsce w następstwie prowadzenia pojazdu bez uprawnień. Zatem pierwszym czynnikiem wyłączającym odpowiedzialność ubezpieczonego jest spowodowanie wypadku przez ubezpieczonego, a taka sytuacja w sprawie nie występuje. Natomiast drugim czynnikiem wyłączającym odpowiedzialność pozwanego jest istnienie związku przyczynowego między wypadkiem a kierowaniem pojazdem bez uprawnień – oznacza to sytuację, w której choć ubezpieczony nie spowodował wypadku, to nie doszłoby do niego, albo nie był on śmiertelny, gdyby miał on uprawniania do kierowania tym pojazdem, zatem między brakiem uprawnień a wypadkiem musiałby zachodzić związek przyczynowy. W rozpatrywanej sprawie brak uprawnień do prowadzenia motocykla nie stanowił przyczyny ani współprzyczyny wypadku, ponieważ jego posiadanie nie zapobiegło wypadkowi, ani jego skutkom skoro wyłączną przyczyną wypadku był zły stan nawierzchni jezdni. Taka wykładnia postanowienia art. 8 lit. c umowy ubezpieczenia jest zdaniem Sądu Apelacyjnego zgodna nie tylko z jego literalnym brzmieniem, ale także uwzględnia dyrektywy wykładni oświadczenia woli określone w art. 65 Ponadto jest zgodna z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, a w końcu jest zgodna z regulacją art. 3851 ponieważ nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami i nie narusza jego interesów. Pozwana spółka […] Towarzystwo Ubezpieczeń […] w W. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego. Zarzuciła w niej naruszenie art. 65 § 1 i 2 przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że art. 8 lit. c) umowy dodatkowej – śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku, nie wyłącza odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela a także przez pominięcie wykładni językowej, funkcjonalno – celowościowej oraz systemowej i dokonanie wykładni w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego podczas, gdy prawidłowa wykładnia tego artykułu uwzględniająca te reguły prowadzi do wniosku, że pozwany jest zwolniony od obowiązku wypłaty sumy ubezpieczenia w przypadku śmierci ubezpieczonego wskutek nieszczęśliwego wypadku w każdej sytuacji, gdy wypadek ten nastąpił w wyniku prowadzenia pojazdu mechanicznego przez ubezpieczonego, który nie był do tego uprawniony. Ponadto, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną został naruszony art. 805 § 1 w zw. z art. 805 § 2 przez zasądzenie sumy ubezpieczenia pomimo, iż do śmiertelnego wypadku doszło w okolicznościach zwalniających pozwanego z obowiązku świadczenia. Na tych podstawach pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego i jego zmianę przez oddalenie w całości apelacji powoda od wyroku Sądu pierwszej instancji. Jednocześnie pozwany wniósł o nakazanie zwrotu wyegzekwowanego od pozwanego świadczenia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Do określenia, jakie zdarzenia zostało objęte ubezpieczeniem osobowym i jakie okoliczności wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela konieczne jest dokonanie wykładni umowy ubezpieczenia wraz z integralną jej częścią, którą stanowią ogólne warunki ubezpieczenia, przy uwzględnieniu reguł określonych w art. 65 § 2 Przepis ten decyduje o tym, że każda umowa podlega wykładni sądowej, której celem jest ustalenie miarodajnego znaczenia czynności prawnej, koniecznego dla określenia praw i obowiązków jej stron. Proces wykładni rozpoczyna się od wykładni językowej, a kończy z chwilą uzyskania, w wyniku zastosowania kolejnych reguł wykładni, rezultatu w postaci ustalenia rzeczywistego znaczenia prawnego umowy. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie potwierdza, że zostały zastosowane przez Sąd drugiej instancji dyrektywy wynikające z art. 65 § 2 Sąd Apelacyjny w istocie poprzestał bowiem na literalnym brzmieniu postanowienia umownego wyłączającego odpowiedzialność gwarancyjną ubezpieczyciela a następnie ograniczył się do ogólnych deklaracji, iż jego wnioski odwołujące się do warstwy językowej są zgodne z dyrektywami wykładni przewidzianymi w art. 65 bliżej nieokreślonymi dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, czy też z art. 3851 Ten sposób wypełnienia nakazów wynikających z art. 65 § 2 uniemożliwia sprawdzenie, czy został osiągnięty prawidłowy rezultat wykładni zwłaszcza, iż sama warstwa językowa nie uprawnia do wniosków, które sformułował Sąd drugiej instancji. Według poddanego analizie tego Sądu postanowienia art. 8 lit. c) umowy dodatkowej – śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku: „[…] nie wypłaci Sumy ubezpieczenia, jeżeli Nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego Ubezpieczony zmarł, został spowodowany lub miał miejsce w następstwie prowadzenia pojazdu mechanicznego lub innego środka transportu przez Ubezpieczonego, który nie był do tego uprawniony.” Z literalnego brzmienia tego postanowienia umownego nie da się wyprowadzić wniosku, iż do wyłączenia obowiązku świadczenia po stronie ubezpieczyciela – jeśli wypadek w wyniku którego zmarł ubezpieczony miał miejsce w następstwie prowadzenia pojazdu mechanicznego przez ubezpieczonego, który nie był do tego uprawniony – niezbędne jest stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a brakiem uprawnień do kierowania pojazdem przez ubezpieczonego. W art. 8 lit. c) umowy dodatkowej został zdefiniowany „nieszczęśliwy wypadek”, w którym zginął ubezpieczony, za który ubezpieczyciel nie wypłaci sumy ubezpieczenia. Użyte w jego treści określenie „w następstwie” oznacza skutek, konsekwencję zachowania ubezpieczonego polegającego na prowadzeniu przez niego pojazdu bez względu na to, czy zachowanie to doprowadziło do „nieszczęśliwego wypadku”. Wypadek musiał być zatem następstwem prowadzenia pojazdu, a nie następstwem braku uprawnień do jego prowadzenia. Posiadanie uprawnień do kierowania pojazdem sprowadza się jedynie na spełnieniu formalnego warunku dysponowania prawem jazdy odpowiedniej kategorii (zob. art. 3 ust. 1 lit a) ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami Dz. U. Nr 30, poz. 151 ze zm.). Z drugiej strony, trudno wyobrazić sobie w jakich okolicznościach nieszczęśliwy wypadek mógłby być następstwem braku uprawnień do kierowania pojazdem, skoro samo posiadanie uprawnień nie chroni przed samym wypadkiem jak i przed jego skutkami. Z tych wszystkich względów nie można podzielić stanowiska Sądu drugiej instancji, opartego jedynie na wykładni literalnej, iż do umownego wyłączenia obowiązku ubezpieczyciela zapłaty sumy ubezpieczenia przewidzianego w art. 8 lit. c) umowy dodatkowej niezbędne jest istnienie związku przyczynowego pomiędzy brakiem uprawnień do kierowania pojazdem a nieszczęśliwym wypadkiem, w którym zginął ubezpieczony. Celowe jest też zwrócenie uwagi, że właśnie brak związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem ubezpieczeniowym a określonymi w umowach ubezpieczenia stanami faktycznymi dotyczącymi osób ubezpieczonych stanowił w przytaczanych przez powoda sprawach podstawę uznania za niedozwolone postanowień umów wyłączających odpowiedzialność ubezpieczycieli i podstawę zakazów stosowania tych postanowień w umowach z konsumentami (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 11 października 2007 r. w sprawie XVII AmC 68/06 dotyczący między innymi wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody zaistniałe w sytuacji, gdy poszkodowany był pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających bez względu na istnienie związku przyczynowego pomiędzy tymi a okolicznościami zaistniałą szkodą a także wyrok tego Sądu z dnia 7 kwietnia 2011 r. w sprawie XVII AmC 1509/10 dotyczący uznania z tych samych przyczyn za niedozwoloną klauzulę umowną wyłączającą odpowiedzialność ubezpieczycieli za szkody powstałe w czasie ruchu pojazdu, gdy pojazd nie był dopuszczony do ruchu, a w przypadku pojazdów podlegających rejestracji – gdy w chwili zaistnienia szkody pojazd nie był zarejestrowany lub nie posiadał ważnego badania technicznego). Podzielenie zarzutów skargi kasacyjnej odnoszących się do art. 8 lit. c) umowy dodatkowej nie przesądza ostatecznego wyniku wykładni tego postanowienia umownego, która jak dotąd sprowadziła się jedynie do warstwy językowej. Jeśli zajdzie potrzeba uwzględnienia elementów systemowych, celowościowych, wówczas należy wyraźnie każdy z tych elementy opisać i podać dlaczego i w jakim zakresie mają one znaczenie przy wykładni umowy stron. Trzeba też podnieść, że przy wykładni postanowień ogólnych warunków umowy ubezpieczenia należy uwzględniać cel i istotę tej umowy a także jej rodzaj. W ubezpieczeniu osobowym (art. 829 ochrona nie polega na zapłacie odszkodowania za doznaną szkodę, ale na wypłacie określonej sumy pieniężnej w razie zajścia w życiu osoby ubezpieczonej przewidzianego w umowie wypadku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2013 r., IV CSK 699/12, nie publ.). Uchylenie ze wskazanych przyczyn zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego otwiera potrzebę rozważenia zarzutów podniesionych przez powoda w apelacji od wyroku Sądu pierwszej instancji, w tym także ustaleń dotyczących uprawnienia ubezpieczonego do kierowania pojazdem, który w zależności od wyposażenia mógł zostać zakwalifikowany jako motocykl albo samochód, czy abuzywności postanowienia umownego, na którego podstawie ubezpieczyciel uchyla się od wypłaty sumy ubezpieczenia. Rozważenie tych kwestii przez Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym nie jest możliwe z uwagi na związanie zarzutami skargi kasacyjnej. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej na podstawie art. 39815 § 1
Najczęstszą karą za zabicie człowieka – przez spowodowanie śmiertelnego wypadku samochodowego – jest w Polsce wyrok więzienia w zawieszeniu. Sądy dają je w ponad 80 procentach spraw. Zdaniem sędziów nie ma potrzeby ostrzej karać sprawców. Prawnicy zauważają jednak, że problemem jest już sama definicja przestępstwa, jakim jest wypadek. I dlatego trzeba ją zmienić. 23 grudnia 2019 roku kierowca mercedesa jadąc 126 km/h w centrum miasta śmiertelnie potrącił 83-latka na przejściu dla pieszych. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dodatkowo zakazał mu prowadzenia samochodów na 6 lat. 12 grudnia 2019 roku inny rozpędzony kierowca potrącił na przejściu 79-latka, który zmarł w szpitalu. Dostał rok w zawieszeniu na dwa i stracił prawo jazdy na 12 miesięcy. Kilka lat wcześniej znany piłkarz potrącił na przejściu dla pieszych 74-letnią kobietę. W terenie zabudowanym, w którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jechał 120 km/h. Sąd skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. Nie są to odosobnione przypadki. W Polsce sprawcy śmiertelnych wypadków drogowych (oraz takich, w których ich ofiary zostały poważnie ranne) najczęściej dostają wyroki w zawieszeniu. Artykuł został opublikowany w 20/2021 wydaniutygodnika wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play. © ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost. Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Fot. © Sławek Skrobała Wyroki w zawieszeniu orzekł sąd wobec trzech funkcjonariuszy (obecnie jeden emerytowany) Zakładu Karnego w Rawiczu, których zachowanie mogło przyczynić się do śmierci ich kolegi podczas ćwiczeń na strzelnicy. Do śmiertelnego wypadku doszło w październiku 2012 roku na strzelnicy rawickiego OSiR-u w Sierakowie. W czasie ćwiczeń Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej z Zakładu Karnego w Rawiczu doszło do wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł 32-letni funkcjonariusz służby więziennej, Tomasz M. Mężczyzna obsługiwał ręczną wyrzutnię granatów łzawiących, która rozerwała się, a odłamki śmiertelnie raniły funkcjonariusza. Śledztwo początkowo prowadziła prokuratura w Rawiczu, ale ostatecznie sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa w Lesznie. – Postępowanie zostało przeniesione decyzją prokuratury okręgowej. Było to podyktowane bliższą współpracą rawickiej prokuratury z zakładem karnym. Chciano uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o brak obiektywizmu, dlatego sprawa trafiła do naszej prokuratury – tłumaczył powody Przemysław Grześkowiak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lesznie. Jak wynika z opinii biegłych, powodem wypadku był niewłaściwy pocisk, który umieszczono w wyrzutni: zamiast granatu łzawiącego załadowano granat dymny. W wyniku eksplozji doszło do rozerwania się kielicha granatnika i śmiertelnego ranienia Tomasza M. odłamkami. Biegli z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie wykazali też, że ćwiczenia na strzelnicy nie zostały przeprowadzone z należytą starannością. Efektem był akt oskarżenia wobec trzech funkcjonariuszy z Rawicza. Mężczyźni nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Jeden z nich odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. To on miał załadować niewłaściwy nabój do granatnika. Sąd orzekł wobec niego karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonywania kary na okres 3 lat. Ponadto musi zapłacić złotych grzywny. Kolejni dwaj funkcjonariusze zostali oskarżeni i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Pierwszy z nich (obecnie emerytowany), podczas feralnego dnia odpowiadał za wydawanie amunicji podczas ćwiczeń. Mężczyzna został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata i złotych grzywny. Trzeci funkcjonariusz był wyznaczony do bezpośredniego wykonywania ćwiczeń z wykorzystaniem granatów łzawiących i dymnych. Wobec mężczyzny sąd orzekł rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i zapłatę złotych grzywny. Trzej oskarżeniu muszą także solidarnie wypłacić złotych nawiązki na rzecz żony zmarłego Tomasza M. Kobieta była oskarżycielem posiłkowym w procesie. Wyrok nie jest prawomocny. Cały artykuł jest również dostępny w 21 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania: AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska
wyroki za spowodowanie wypadku śmiertelnego 2019