4 6. Dowcip #9656. Sekretarka mówi do szefa. w kategorii: „ Śmieszny humor o sekretarkach ”. Sekretarki rozmawiają o swoim szefie. - Jak on się świetnie ubiera. - mówi jedna. - I jak szybko. - dodaje druga. 4 5. Dowcip #10053. Sekretarki rozmawiają o swoim szefie. w kategorii: „ Śmieszne dowcipy o sekretarkach ”. - Możecie o nim zapomnieć, nikt nie przeżył. Po pewnym czasie średni mówi: - Jestem głodny. - wylatuje z jaskini. Wraca z mordka cała we krwi. - Pamiętacie ta wioskę za lasem? - Pamiętamy. To możecie już o niej zapomnieć, nikt nie przeżył. Nagle najmniejszy mówi: - Jestem głodny. - wylatuje. Po chwili wraca z mordka cała we krwi. Najlepsze dowcipy i kawały w kategorii: Dowcipy o mrówkach. Dowcipy o mrówkach, Śmieszne dowcipy o mrówkach, Śmieszne żarty o mrówkach, Śmieszne kawały o mrówkach, Żarty o mrówkach, Kawały o mrówkach, Śmieszny humor o mrówkach, Humor o mrówkach Śmieszne żarty o kotach, Śmieszne dowcipy o kotach, Humor o kotach, Śmieszne kawały o kotach, Żarty o kotach, Śmieszny humor o kotach, Dowcipy o kotach, Kawały o kotach Aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu: WŁĄCZ obsługę JavaScript, oraz WYŁĄCZ wszelkie programy blokujące treść np. Dyskoteka, światła są zgaszone tańczą dwie osoby. - Świetnie tańczysz. - Ty też. - Świetnie obejmujesz. - Ty też. - Świetnie całujesz. - Ty też. melodi tangga nada gitar do re mi. To już nie jest młodość, niezależnie od tego, co wmawiają nam reklamy. Ale może to być przepiękna dojrzałość. Każdy z nas je zna: piękne czterdziesto-, pięćdziesięcioletnie, które zatrzymały zegar pozwalając swej urodzie nabrać wdzięku rozkwitłego kielicha kwiatu, który wcale nie ma zamiaru więdnąć. Bywają szlachetne i dumne, bywają dziewczęco wdzięczne, bywają też kuszące nieziemskim seksapilem. Łączy je wszystkie jedno: piękna dojrzała kobieta zna swoją wartość i nie potrzebuje nikomu nic udowadniać. Poniżej w galerii możecie obejrzeć słynne gwiazdy, które obróciły wskazówki zegara na swoją korzyść, choć nie wątpię, że w rodzinie, pracy, sąsiedztwie nie brakuje wam podobnych przykładów, które nie mają wcale nic do czynienia z botoksem (czego o celebrities nie można stanowczo powiedzieć). Zachęcając więc do przyjrzenia się pięknym czterdziestoletnim + i uwierzenia, że życie po połówce może wciąż być pełne urody, podpowiadamy jak wcielić magię do rzeczywistości: Ciało: Nie potrzeba już usilnie walczyć z każdym centymetrem w talii. Po osiągnięciu dojrzałości metabolizm naturalnie zwalnia, a kilka dodatkowych kilo pomaga zdrowiu i urodzie. Nie odchudzaj się więc, ale żyj zdrowo kontrolując to co jesz i eliminując czerwone mięso, słodycze, fast-foody, przekąski. Ruszaj się 3-4 razy w tygodniu, choćby to miał być szybki pół-godzinny marsz. To nie tylko błogosławieństwo dla figury, ale lepsze dotlenienie, ładniejsza cera, bardziej młodzieńcza postawa i więcej entuzjazmu. Zajęcia grupowe są w tym wieku idealne - mobilizują, dają okazję do spotkań z przyjaciółmi, mogą zamienić weekendy bez dorosłych już dzieci w spotkania towarzyskie na rowerach a popołudnia w basen z koleżankami. Pij 2 litry wody dziennie, aby zapobiec problemom z trawieniem i innym systemowym dolegliwościom, zwłaszcza układu moczowego. Picie wody przeciwdziała zmarszczkom, ogranicza ilość spożywanych kalorii, usprawnia wydalanie toksyn z ciała. Dbaj o zdrowie - korzystaj z profilaktycznych badań okresowych, wzmacniaj odporność, nie przeciążaj się jakbyś miała 20 lat. Bez bólów i schorzeń będziesz trzy razy piękniejsza. Uroda: Zainwestuj w dobrej jakości kosmetyki przeznaczone do twojego wieku. Szukaj na rynku nowości i nie przyzwyczajaj skóry do jednego ulubionego kremu. Szczególną uwagę zwróć na pielęgnację skóry pod oczami, szyi i dekoltu; nie zapominaj też o rękach. Unikaj słońca za wszelką ceną, a jeśli już, to używaj wysokiego faktoru UVA i UVB. Nadmierne chełpienie się jędrnym i kuszącym jeszcze ciałem na plaży może się szybko skończyć poważnymi zmarszczkami i zwiotczeniem. Skóra nie jest już taka młoda i łatwo ulega degeneracji. Złuszczaj martwy naskórek z twarzy i całego ciała dwa razy w tygodniu. Nie wszyscy jeszcze wierzą, ale to najlepsza recepta na promienną, młodą skórę. Wybieraj matowe pudry, cienie i podkłady - te świecące niepotrzebnie podkreślają zmarszczki. Zamiast liftingu twarzy dbaj o wypielęgnowane brwi - ich kształt może uczynić dla oblicza prawie tyle co skalpel. Zapomnij o ciemnych i jaskrawych szminkach - wargi z wiekiem tracą na objętości i pomagają im jedynie delikatne błyszczyki i neutralne pomadki. Na specjalne okazje sięgaj po czerwień, ale zawsze najpierw obrysuj usta konturówką. Włosy: Zaakceptuj siwe włosy, co nie znaczy, że musisz je pokazywać. Unikaj jednak farbowania na kolory, które brzydko kontrastują ze srebrem - dobieraj raczej jaśniejsze, naturalniejsze, zgodne z karnacją. Zrezygnuj raz na zawsze z trwałej. To już niemodne, a na dodatek niszczące i postarzające. Dobre cięcie i lokówka naprawdę wystarczą. Trzy razy przemyśl długie włosy - jeśli zadbane i gęste mogą ozdabiać i pięćdziesięciolatkę, ale w większości przypadków dojrzałym kobietom jest znacznie bardziej do twarzy we włosach do ramion, uszu lub całkiem krótkich. Unikaj fryzur zbyt napuszonych, przerastających głowę dwukrotnie, ale też nie pozwalaj sobie na „przyplackane” włosy. Dojrzałej twarzy pasuje najbardziej umiar. Styl: Co sezon ożywiaj nieco szafę - wybierz jeden z modnych trendów i kup apaszkę, buty, top czy spodnie, mieszając nowości z klasyką. Płać za dobrą jakość, bo w tym wieku kicz nigdy nie wygląda dobrze. Nie igraj z kolorami - rażące, cukierkowe, strażackie pasują nastolatkom, i to też nie zawsze. Granat, biel, brąz, beże to ulubione kolory pięknych czterdziestoletnich. Ozdabiaj swoją figurę bez tłamszenia. Po czterech dekadach życia wiesz już dobrze, jakie są twoje atuty i co z wiekiem przestaje kusić. Miniówki i zbyt głębokie dekolty są niekonieczne, wcięcia w talii, obcisłe spodnie, gustowne spódnice za kolano jak najbardziej pożądane. Nie bój się wzorków - groszki, paseczki, pepitki… świetnie ożywiają sylwetkę i dodają dużo młodej spontaniczności. Dusza: Przestań się martwić, bo to dodaje zmarszczek i postarza. Jesteś już świadoma siebie, masz osiągnięcia i sukcesy, zacznij czerpać zadowolenie z życia i pokazuj to miną. Nic tak nie odmładza jak uśmiech i pogoda. Medytuj - nad kwiatkami, na spacerze, podczas sesji jogi. Myślenie o swoim wnętrzu, pozwalanie myślom na swobodny przepływ pomaga znaleźć się w trudach codzienności, spojrzeć z dystansem na przepychanki w pracy czy bruzdy na czole. Pielęgnuj związek. Nic tak nie upiększa kobiety jak miłość, a dbając o swoją atrakcyjność dodajesz drwa do ognia małżeńskiego. Seks jest wspaniały i po 50-tce, zaś im więcej go masz, tym wolniej płynie czas. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi - prawdziwymi przyjaciółmi, aktywnymi wesołkami, rodziną, młodzieżą. Mając dokoła siebie innych i angażując się w relacje z nimi unikasz samotności, najgorszego wroga piękna. Nie bądź zbyt poważna. To, że masz już dwie osiemnastki za sobą nie oznacza, że nie możesz się powygłupiać, beztrosko pobawić czy zapomnieć. Piękne Czterdziestoletnie + Jennifer Aniston, 41-letnia aktorka zawstydza witalnością i figurą wiele dwudziestolatek, zaś w rywalizacji z drugą, prawie o dekadę młodszą żoną Brada Pitta, Angeliną Jolie, zdecydowanie nie ustępuje w kategoriach estetycznych. Mówi, że może kiedyś pomyśli o botoksie ale na razie starcza jej dobra dieta i zdrowy styl życia. Stephanie Seymour, również 41-letnia, supermodelka nadal z dumą prezentuje swoje ciało w Playboyu i katalogach Victoria’s Secret, nie stroniąc też od nagich fotek. Demi Moore w wieku 47 lat udawania, że nie tylko można koło 50-tki wyglądać oszałamiająco, ale też łamać serca młodym mężczyznom. Szczupła, zadbana, dziewczęca, nie zestarzeje się tak szybko jako szczęśliwa żona, choć krążą plotki o chirurgicznych interwencjach w ciało pięknej Demi. Courtney Cox znana z serialu „Przyjaciele” teraz podbija ekrany produkcją o gorącej czterdziestoletniej mamie, która podrywa kolegów syna. 45-letnia aktorka swoją figurę przypisuje jodze i sztukom walk wschodnich. Elle Macpherson to modelka, za którą wciąż jeszcze ustawia się ogonek wielbicieli. W wieku 46 lat długonoga piękność nadal pojawia się na pokazach mody u największych kreatorów przyćmiewając 16-latki. Madonna to już liga pięćdziesięciolatek, ale tych, którym można tylko pozazdrościć. Nad ciałem pracuje od lat, po 3 godziny dziennie, a styl tworzy sama. Sheryl Crow, 47-letnia piosenkarka, wygrała nie tylko z czasem. Piękna wokalistka pokonała raka piersi i wygląda na prawdziwą zwyciężczynię. Iman, modelka-ikona, w wieku 54 lat wygląda lepiej niż własna córka. Jej mąż David Bowie jest jednym z najszczęśliwszych mężczyzn na świecie! Halle Berry nie zmieniła się wiele od czasów słynnego pomarańczowego bikini dziewczyny Bonda. 44-letnia diabetyczka urodziła po 40-tce córeczkę i ponoć nie zamierza na tym skończyć. Aneta Kręglicka, jedna z najpiękniejszych Polek XX wieku (i XXI wieku) ma już 45 lat i nadal nie można od niej oderwać oczu. Twarz medialna jubilerskiej firmy „Apart” jest prawdziwym brylantem kobiecości. Fot. PRphotos Jak być piękną po 40. roku życia? Radzi Joanna Orleańska Data utworzenia: 17 grudnia 2014, 6:28. Wiele pań myśli, że przekroczenie 40. roku życia to dla nich wyrok. Już nigdy nie będą pięknie wyglądać i czuć się wyjątkowo. Ale to nieprawda! Joanna Orleańska skończyła w tym roku 40 lat i specjalnie z naszymi Czytelniczkami dzieli się sposobami na świeży wygląd i dobre samopoczucie. Joanna Orleańska Foto: AKPA Aktorka wie, jak o siebie dbać, by przedłużyć młodość. Gwiazda „Złotopolskich” udowodniła to niedawno w „Tańcu z gwiazdami”. Orleańska miała tam okazję zaprezentować swoje nowe oblicze. Obserwowanie jej seksownych ruchów w skąpym stroju było czystą przyjemnością. Aktorka stała się seksbombą! Jak ona to robi? Wystarczy stosować się do kilku prostych wytycznych. Joanna Orelańska postanowiła podzielić się swoimi radami. Zasady piękna wg Joanny Orleańskiej: 1. Mało używek „Nie mieszkam w klasztorze, korzystam czasami z alkoholu, ale z umiarem.” Zobacz także 2. Nie przesadzać z opalaniem „Słońce jest wspaniałe i daje nam energię, ale niszczy potwornie skórę. Ja stosuję grube filtry i noszę kapelusze. Mam jasną karnację i muszę tym bardziej uważać.” 3. Żadnych ingerencji chirurga „Nigdy nie zdecydowałabym się na botoks czy naciąganie twarzy. To jest śmierć dla aktorki. Mogłabym wtedy grać tylko postacie zdziwione, a nie chciałabym się aż tak ograniczać.” 4. Uprawiać sport „Mnie nie widać specjalnie na imprezach, wolę pójść z dzieckiem na rower czy zagrać w tenisa.” 5. Mieć umiar w pracy „Trzeba osiągnąć równowagę pomiędzy życiem, pracą a swoim ciałem.” 6. Akceptować samą siebie „Nie mogę w swoim wieku konkurować z młodymi dziewczynami. Już nie ma tego czegoś w oku, nie ta energia. Nigdy nie można konkurować z młodością i trzeba się z tym pogodzić.” 7. Uśmiechać się „Trzeba uśmiechać się dużo, choć tworzy to zmarszczki mimiczne. Ale to nasze piękno wrodzone!” /10 Joanna Orleańska AKPA Joanna Orleańska wygląda przepięknie. /10 Joanna Orleańska Aleksander Majdański / Na parkiecie pokazała swój seksapil. /10 Joanna Orleańska Aleksander Majdański / Trzeba przyznać, że tańczyła naprawdę dobrze. /10 Joanna Orleańska Aleksander Majdański / Kto by powiedział, że ona ma 40 lat? /10 Joanna Orleańska Kapif Aktorka nie pcha się do showbiznesu. /10 Joanna Orleańska ZOOM Joanna Orleańska unika tanich skandali. /10 Joanna Orleańska AKPA Aktorka dba o swoje zdrowie i urodę. /10 Joanna Orleańska Aleksander Majdański / Widać efekty tych starań! /10 Joanna Orleańska Michał Pieściuk / Na parkiecie trudno było od niej odwrócić wzrok. /10 Joanna Orleańska Aleksander Majdański / Trzeba przyznać, że wygląda naprawdę apetycznie. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Około 40. roku życia metabolizm zarówno kobiet jak i mężczyzn słabnie. Rośnie wtedy ryzyko wielu chorób. Dlatego osiągając ten wiek, oprócz hucznych urodzin, warto też zafundować sobie zdrowotny bilans. Podpowiadamy, co konkretnie należy wtedy zbadać. Fot. PAP Biorąc pod uwagę aktualną, średnią długość życia Polaków (82 lata w przypadku kobiet, 74 lata u mężczyzn), można powiedzieć, że osoba która zbliża się do czterdziestki, znajduje się mniej więcej na półmetku swojej życiowej drogi. Ale to tylko statystyka. W praktyce, to jak długo każdy będzie żył zależy od bardzo wielu różnych czynników, z których część jest od nas zupełnie niezależna (np. geny), podczas gdy na inne mamy duży wpływ ( dieta, aktywność fizyczna). - Około 40. roku życia u większości ludzi zaczynają spowalniać różne procesy metaboliczne i ogólnie cały metabolizm. Ten przełom metaboliczny może się zacząć jeszcze kilka lat przed 40-tką lub też parę lat po 40-tce, zależnie od bazy zdrowotnej konkretnej osoby, bo u każdego jest ona inna. Stan tej bazy zależy w około 20 proc. od naszych genów, w około 20 proc. od czynników środowiskowych, w 10 proc. od jakości służby zdrowia, ale najbardziej, bo aż w 50 proc. od stylu życia – mówi dr Michał Sutkowski, lekarz rodzinny z 25 letnim stażem, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Niestety, dokonujące się około 40. roku życia zmiany w metabolizmie mają wiele poważnych konsekwencji. Co zaczyna się psuć po czterdziestce? - Spowolnienie metabolizmu przyczynia się do rozwoju procesów zwyrodnieniowych różnego rodzaju. W przypadku układu sercowo-naczyniowego będą to procesy miażdżycowe, a dla układu kostno-stawowego różne procesy zwyrodnieniowe dotyczące chrząstki, reumatyzm pozastawowy czy reumatyzm kostny. Te procesy odbijają się też negatywnie na kondycji innych narządów ciała. Na przykład zmiany miażdżycowe dużego stopnia mogą uszkodzić nerki, itd. – ostrzega dr Michał Sutkowski. Ekspert podkreśla, że stan zdrowia w tym wieku zależy jednak w dużej mierze od stylu życia danej osoby i to nie tylko obecnego, lecz także przeszłego. - Jeśli na przykład dany człowiek palił od 20 lat i pali nadal, to w wieku 40 lat często ma już POCHP (przewlekłą obturacyjną chorobę płuc). Gdy ktoś nadużywał przez 20 lat i nadal nadużywa alkoholu, to można się spodziewać, że ma już co najmniej duże stłuszczenie alkoholowe wątroby, jeśli nie marską wątrobę – mówi dr Michał Sutkowski. Jakie inne groźne choroby mogą się rozwijać w wieku 40 lat? Ekspert wskazuje, że w polskiej populacji duże zagrożenie w tym wieku stanowią przede wszystkim: miażdżyca tętnic wieńcowych, nadciśnienie tętnicze, a także choroby onkologiczne (rośnie zwłaszcza ryzyko nowotworów płuca i jelita grubego). Niestety, z danych epidemiologicznych wynika, że wiek chorujących na raka stopniowo się obniża. Po 40-tce zaczynają się też powoli objawiać symptomy gorszego trawienia (np. większa skłonność do zaparć, chorób zapalnych jelit). Ekspert podkreśla, że odrębną grupę zagrożeń stanowią choroby dziedziczne, np. nowotwory genetycznie zależne. - Jeżeli u kogoś występuje zespół polipowatości rodzinnej w jelicie grubym, to w wieku 40 lat prawdopodobnie ma już on nowotwór. Jeśli taka osoba nie kontroluje regularnie swojego stanu zdrowia, nie robi kolonoskopii, to bardzo ryzykuje – ostrzega dr Michał Sutkowski. Bilans czterdziestolatka: od czego zacząć Lekarze stawiają sprawę jasno: każdy na swoje 40. urodziny powinien zafundować sobie zdrowotny bilans czterdziestolatka. Co to konkretnie oznacza? - Gdy ktoś przychodzi do mnie w takim celu, to oczywiście zaczynam ów bilans od drobiazgowego wywiadu lekarskiego. To kluczowa sprawa. W czasie wywiadu pytam pacjenta o wiele różnych rzeczy dotyczących nie tylko jego stanu zdrowia i stylu życia, ale także i członków jego najbliższej rodziny (głównie rodziców i rodzeństwa). Pytam o wszystkie dolegliwości od stóp do głów, zwłaszcza o ewentualne bóle serca (tzw. stenokardialne), bóle głowy, pytam o przebyte wcześniej choroby. To wszystko ma znaczenie – wyjaśnia dr Michał Sutkowski. Ekspert podkreśla, że często przy okazji takiego bilansu okazuje się, że pacjent nie był u lekarza od 20 lat, a ostatni bilans robił w wieku 18 lat. Warto w tym kontekście wiedzieć, że ostatni obowiązkowy bilans stanu zdrowia jest realizowany w Polsce właśnie w wieku 18 lat. - Gdy już przeprowadzę wywiad, to potem muszę dokładnie pacjenta zbadać, znowu od stóp do głów. Muszę popatrzeć na jego skórę, zęby, zmierzyć mu ciśnienie, posłuchać jego serca, płuc, zbadać mu jamę brzuszną i zbadać go per rectum. Nie jest to badanie przyjemne, ale konieczne, zwłaszcza gdy są jakiekolwiek wątpliwości dotyczące możliwego przerostu gruczołu krokowego, ale także żylaków odbytu czy procesów patologicznych dotyczących jelita grubego – kontynuuje dr Michał Sutkowski. Na tym jednak nie koniec. W czasie takiego bilansu trzeba też przeprowadzić badania antropometryczne: zmierzyć wagę, wzrost i obwód pasa. Na tej podstawie można już określić niektóre parametry procesów metabolicznych danego organizmu, a także rozpoznać nadwagę i otyłość, jeśli występują. W trakcie bilansu 40-latka trzeba też zbadać słuch i wzrok (wzrok należy badać raz na 1-2 lata, słuch raz na 5 lat). Ponadto, trzeba zbadać ciśnienie tętnicze i powtarzać to badanie raz na pół roku, jeśli nie ma jakichś poważniejszych dolegliwości. - Takie kompleksowe i wnikliwe zbadanie pacjenta zajmuje dużo czasu, więc dobrze podzielić je na kilka wizyt, w trakcie których zlecane są jeszcze różne badania dodatkowe. Tego nie da się załatwić w 15 minut – dodaje dr Michał Sutkowski. Bilans czterdziestolatka: badania dodatkowe Przy okazji takiego bilansu lekarze zlecają też z reguły mniejszy lub większy pakiet podstawowych badań dodatkowych, w którym są EKG, morfologia, OB, poziom glukozy na czczo, lipidogram i badanie ogólne moczu. - Warto też zrobić badanie kału na krew utajoną i badanie skóry, o którym bardzo często się zapomina. Badania skóry należy robić co 1-2 lata, zwłaszcza w grupach ryzyka, a więc u osób z nowotworami skóry występującymi w rodzinie, mających skórę typu 1 lub 2 (blondyni i rudzi) czy też u osób z niepokojącymi zmianami skórnymi (wskazane jest badanie wideodermatoskopem) – mówi dr Michał Sutkowski. Na tym jednak nie koniec. Ekspert rekomenduje też przygotowanie 40-letniego pacjenta do zrobienia pierwszej kolonoskopii, a także USG transkrektalnego (to u mężczyzn – pod kątem przerostu gruczołu krokowego). Zaleca też wszystkim USG jamy brzusznej. W przypadku palaczy konieczne jest też dodatkowo badanie RTG klatki piersiowej (raz na 1-2 lata). - W przypadku 40-letnich kobiet, poza wspomnianymi wcześniej standardowymi badaniami, należy przeprowadzić także komplet badań ginekologicznych (wraz z cytologią oraz USG piersi), no i być może już także pierwszą mammografię, którą odtąd trzeba co 2-3 lata powtarzać – mówi dr Michał Sutkowski. Ekspert przypomina, że przy okazji bilansu wskazane byłoby też skierowanie pacjenta na dokładne badanie stomatologiczne i okulistyczne (zwłaszcza gdy występują u niego jakieś nieprawidłowości, a zwykle w okolicach 40-tki wiele osób zmaga się już z zaawansowaną próchnicą lub nawet paradontozą, a także musi wprowadzić okulary do czytania). Warto dodać, że wszystkie z wymienionych wyżej badań można zrealizować w ramach NFZ. W przypadku niektórych pacjentów lista badań dodatkowych może być jednak o wiele dłuższa. - O tym jakie, dodatkowe badanie u danej osoby trzeba wykonać, decyduje lekarz na podstawie przeprowadzonego wcześniej badania podmiotowego (wywiadu) i przedmiotowego (badanie fizykalne) – podkreśla dr Michał Sutkowski. Czym grozi zaniedbywanie badań kontrolnych Niestety fakty są takie, że dorośli Polacy nie dbają wystarczająco o swoje zdrowie. - Odsetek osób w populacji, które robią sobie taki bilans w ramach NFZ szacowałbym na 1-2 proc. Ponadto, w prywatnych, sieciowych placówkach medycznych w ramach dostępnych komercyjnych pakietów badań albo w ramach medycyny pracy bilans przechodzi dodatkowe 5-7 proc. Łącznie, w skali całej populacji, jest to nie więcej niż 10 proc. Tylko tyle – szacuje dr Michał Sutkowski. Według niego, całkiem liczną grupę pacjentów stanowią też osoby, które się badają, ale potem odpuszczają, czyli albo nie wracają z wynikami badań do lekarza albo w ogóle nie odbierają tych wyników. Szacuje się, że nawet 15-20 proc. wyników badań laboratoryjnych w Polsce nie jest odbieranych przez pacjentów w istotnym dla ich zlecenia przedziale czasowym. - Jest też spora grupa osób, które uważają, że wszystko można w badaniach dodatkowych znaleźć i wykazać. To usypia ich czujność. Ktoś może mieć generalnie dobre wyniki badań, ale jeśli np. pali, to i tak może nagle i niespodziewanie umrzeć. Pierwszy ostry ból w klatce piersiowej takiej osoby może się okazać rozległym, śmiertelnym zawałem serca. Badania dodatkowe nie pokazują wszystkiego – ostrzega dr Michał Sutkowski. Skąd się bierze taki zawał? Ekspert wyjaśnia, że cholesterol odkłada się w tętnicy wieńcowej (doprowadzającej krew do serca) przez całe życie, stopniowo ją zwężając. Nie wykazują tego procesu zwykłe badania krwi, lecz dopiero specjalistyczne badania kardiologiczne (np. próba wysiłkowa, czy koronarografia). Niestety, po wielu latach takiego cichego, bezobjawowego rozwoju miażdżycy, w końcu może ona brutalnie dać o sobie znać – w postaci zawału serca właśnie. Blaszka miażdżycowa może nagle pęknąć lub oderwać się od ściany tętnicy, a prowadzący do tego skurcz naczynia krwionośnego może wystąpić np. przy zapaleniu papierosa. Gdy blaszka miażdżycowa pęka, tworzy się wokół niej zakrzep, który zamyka tętnicę i blokuje napływ krwi do serca (co prowadzi do jego zawału). Innym, podobnym skutkiem miażdżycy może być udar mózgu. Dlatego warto dmuchać na zimne i zainwestować w profilaktykę. Zaniedbanie dokładnego przeglądu stanu zdrowia i odkładanie na później prozdrowotnych zmian w stylu życia grozi nie tylko ogromnym cierpieniem, lecz także ewentualną niepełnosprawnością i przedwczesną śmiercią. Prozdrowotny styl życia: co zmienić po czterdziestce Lekarze zalecają, aby w ramach profilaktyki, w wieku 40 lat, zadbać szczególnie o poprawę nawyków żywieniowych oraz aktywność fizyczną. - Pozwolą nam one nie przytyć albo też schudnąć (jeśli ma się już nadwagę lub otyłość). Utrzymanie prawidłowej masy ciała jest bardzo ważne, bo chroni nas przed wieloma groźnymi problemami zdrowotnymi. Rodzaj i intensywność aktywności fizycznej powinny być jednak dobrane specjalnie pod kątem konkretnego pacjenta, uwzględniając jego kondycję, stan zdrowia, styl życia i możliwości. W razie wątpliwości warto udać się w tej sprawie na konsultację do lekarza medycyny sportowej – radzi dr Michał Sutkowski. Ekspert podkreśla, że w większości przypadków dla zachowania zdrowia i prawidłowej masy ciała wystarczą jednak proste formy aktywności fizycznej, takie jak: marsz, spacer, rower, pływanie, nordic walking, itd. Regularna aktywność fizyczna po czterdziestce jest jednak bardzo ważna również dlatego, że pozytywnie wpływa na psychikę, która pod wpływem różnych życiowych obciążeń w tym wieku często zaczyna szwankować. Kryzys wieku średniego: to nie mit Do tej pory omawiając bilans czterdziestolatka skupialiśmy się na różnych aspektach zdrowia fizycznego. A co z psyche? - W czasie badania ogólnego lekarz powinien zorientować się też w kondycji psychicznej pacjenta. Niestety, obserwujemy coraz częstsze występowanie problemów ze zdrowiem psychicznym (zwłaszcza depresji i zaburzeń lękowych), które pośrednio lub bezpośrednio wpływają także na stan ogólny zdrowia, odporność i przebieg wielu chorób somatycznych – mówi dr Michał Sutkowski. Ekspert potwierdza, że w wieku 40 lat często występuje tzw. kryzys wieku średniego, związany z dokonywanym wtedy pierwszym poważnym bilansem życia. - Wtedy zwykle człowiek uświadamia sobie, że wielu rzeczy nie zdoła już w życiu osiągnąć. Rozbieżność między oczekiwaniami, nadziejami, a rzeczywistością może być wtedy powodem frustracji, niepokoju, zespołów nerwicowych i dystonicznych, które mogą, choć nie muszą prowadzić do depresji – mówi dr Michał Sutkowski. Wiktor Szczepaniak ( Źródła: Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce Główny Urząd Statystyczny Mąż nie mógł zadowolić swojej żony w łóżku… Mąż nie mógł zadowolić swojej żony w łóżku. Wybrał się do s*ksuologa i mówi: – Proszę pana nie mogę zadowolić swojej żony, kiedy się kochamy to nawet nie krzyczy… – Niech pan zadzwoni do agencji i zamówi striptizera z dużym interesem. Kiedy państwo będziecie się kochać, on w tym czasie ma tańczyć. Wtedy pańska żona powinna krzyczeć. Koleś wyszedł z gabinetu i dzwoni do agencji. Zamówił striptizera z największym interesem i zaczął kochać się z żoną, podczas tego koleś z agencji tańczył. Niestety żona nie krzyczała. W końcu mąż mówi do striptizera: – Wiesz, może zamieńmy się rolami… Tak zrobili i po minucie żona zaczęła krzyczeć. Uradowany mąż mówi do kolesia z agencji: – Widzisz, tak się k^#%$a tańczy… Gość spóźnił się do kina… Gość spóźnił się do kina. Seans już się zaczął, w sali ciemno, nic nie widać. Podchodzi do pierwszego z brzegu rzędu i pyta: – Przepraszam, czy to pierwszy rząd? – Nie, 15 – pada krótka odpowiedź. Idzie dalej. – Przepraszam, czy to pierwszy rząd? – Nie, 14. – Przepraszam, czy to pierwszy rząd? – Nie, 13. – Przepraszam, czy to pierwszy rząd? – Nie, 12. I tak dalej, aż wreszcie… – Przepraszam, czy to pierwszy rząd? – Tak, to pierwszy rząd! – tym razem głos jest dość zniecierpliwiony. – Bomba! Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? – Nie, 15. – Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? – Nie, 14. – Przepraszam… I tak dalej, aż… – Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? – Tak, to pierwsze miejsce! – warczy zapytany. Gość siada, wyciąga chipsy, otwiera, już ma zacząć jeść gdy… – Chce pan spróbować? – zwraca się grzecznie do sąsiada. – Nie. – A pan? – Nie. – A pana żona? – To nie jest moja żona. – Przepraszam. A pani chce? – Nie! – A może pan łysy chce spróbować? – Nie!!! Gość wciął chipsy i wyciąga colę. Niestety, na butelce jest kapsel… – Ma pan otwieracz? – Nie. – A pan? – Nie. – A pana żona? – To nie jest moja żona. – Przepraszam. A pani ma? – Nie! – A może pan łysy ma otwieracz? – Nie!!! Jakoś jednak się uporał z kapslem, podnosi butelkę do ust, ale… – Chce się Pan napić? – Nie. – A pan? – Nie. – A pana żona? – To nie jest moja żona. – Przepraszam. A pani chce? – Nie! – A może pan łysy chce się napić? I nagle z głębi sali dobiega histeryczny wrzask: – Łysy! K$#@%wa! PIJ!!! Johnny miał ochotę na koleżankę z pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym… Johnny miał ochotę na koleżankę z pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym… Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział: – Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz mi na krótki numerek. Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział: – Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść! Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział: – Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało. – Ten sukinsyn użył monet! Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedł do lekarza… Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedł do lekarza. Zapytał co ma zrobić, żeby problemu nie było. Lekarz mu poradził: – Jak już będziesz dochodził, to spróbuj się jakoś wystraszyć. Więc facet tego samego dnia poszedł do sklepu i kupił sobie pistolet startowy (starter), który robi dużo huku i potrafi nastraszyć jak cholera. Podniecony myślą wypróbowania nowego sposobu poleciał szybko do domu. W domu zastał żonę czekająca nago w łóżku. Zaczęli od pozycji 69 i facet momentalnie poczuł że zaraz dojdzie, wiec wystrzelił żeby się przestraszyć. Następnego dnia znów wybrał się do lekarza. Lekarz pyta: – No i jak było? Facet na to: – Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzeliłem, to żona zesrała mi się na twarz, odgryzła mi 5 cm pen^%^sa, a z szafy wyszedł sąsiad z rękami w górze.. Polub nasz Fanpage z Dowcipami: Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna… Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie „nie” i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę: – Żabko, dasz mi buzi? Żabka na to: – Nie! Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta: – Żabko, dasz mi buzi? – Nie! Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta: – Żabko, dasz mi buzi? A żabka na to: – Nie, nie i jeszcze raz nie! Zobacz następną stronę Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony! Wchodzi dwóch blondynów do baru… Wchodzi dwóch blondynów do baru, zamawiają po piwie i wyciągają kanapki. Na to kelner: – TU NIE WOLNO JEŚĆ SWOICH KANAPEK. Blondyni popatrzyli na siebie i zamienili się kanapkami. Przed ślubem mąż mówi do… Przed ślubem mąż mówi do żony: – Kochanie mam 3 życzenia! – Jakie? – Śniadanie o 8:00, czy jestem czy mnie nie ma. – Dobrze. – Obiad o 14:00, czy jestem czy mnie nie ma. – OK – Kolacja o 19:00, czy jestem czy mnie nie ma. – Dobrze. W porządku. – A czy ty masz jakieś pragnienia? – Tak. S*ks 3 razy dziennie! Czy jesteś czy Cię nie ma!!! Pewna kobieta na 50 urodziny postanowiła… Pewna kobieta na 50 urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 15,000 dolarów, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem… W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki: – Mam nadzieję, że nie ma Pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak Pani myśli – ile mam lat? – Jakieś 32 – odpowiedziała – Nie! Mam dokładnie 50! – odpowiedziała szczęśliwa kobieta Postanowiła jeszcze coś przekąsić. Wstąpiła więc do McDonalda i zadała kasjerce dokładnie to samo pytanie. – Wydaje mi się, że jakieś 29… – Niee, mam 50 lat. – odpowiedziała z szerokim uśmiechem Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki. Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów… Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie. – Powiedziałbym, że jakieś 30 – odpowiedział – Mam 50, ale bardzo dziękuję! – powiedziała z dumą Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok. – Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten… Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym Pani włożyć ręce pod stanik. Potem powiem ile DOKŁADNIE ma Pani lat. – odpowiedział Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy dopóki jej ciekawość nie wygrała. W końcu nie wytrzymała: “A co mi tam! Dawaj Pan!” Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać ją powolnymi, okrężnymi ruchami – bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, podrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą. Po kilku minutach takiego określania wieku powiedziała: “Okej, okej… To ile mam lat?!” Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział: – Szanowna Pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę! Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała: – To było niewiarygodne, jak Pan to określił? – Może Pani obiecać, że się nie zdenerwuje? – Obiecuję, że nie będę się gniewać – powiedziała – Stałem za Panią w kolejce do McDonalda! Podchodzi blondynka do Informacji PKP… Podchodzi blondynka do Informacji PKP: – Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy? – Chwileczkę…. – Dziękuję!!! Polub nasz Fanpage z Dowcipami: Stoją dwie blondynki na przystanku… Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta: – Dojadę tym autobusem do Centrum? – Nie – odpowiada kierowca. – A ja? – pyta druga. Zobacz następną stronę Zapraszamy do polubienia naszego fanpaga z Dowcipami: Publikujemy najlepsze Dowcipy i Kawały ze strony!

dowcipy o 40 latkach