Cześć KochaniPrzedstawiam wam jak zrobić dywan, dywanik na szydełku.part2: https://youtu.be/E6iECxTsDBApart3: https://youtu.be/4ZBa7xlBuU4part4: https://yout Okrągły dywan na szydełku to piękny i praktyczny dodatek do każdego domu. Jest to projekt, który może być wykonany przez każdego, nawet początkującego szydełkowicza. Dywan okrągły jest łatwy do wykonania i może być wykonany z dowolnego rodzaju włóczki. Możesz wybrać kolor, który będzie pasował do Twojego wnętrza lub wybrać kolor, który będzie wyglądał pięknie na Dywan na szydełku to piękny i trwały element dekoracyjny, który może być wykonany z wielu różnych materiałów. Możesz wykorzystać włóczkę, sznurki, sznurki bawełniane, sznurki jutowe, sznurki sizalowe, sznurki bambusowe, sznurki z poliestru, sznurki z wełny, sznurki z juty, sznurki z bawełny i wiele innych. Wybór materiału zależy od tego, jaki efekt chcesz uzyskać. Dywan hej zapraszam do zobaczenia pierwszej czeski filmiku jak zrobić na szydełku duży obrus #obrus #naszydełku ♥♥♥Czytaj opis♥♥♥Dzisiaj prezentuję jak wykonać dzwonek z motywem ananasa :DJak wykrochmalić dzwonki: http://www.youtube.com/watch?v=qEHs1y3eRJUBlog melodi tangga nada gitar do re mi. Po szydełkowym koszyku z bawełnianego sznurka, który można zobaczyć TUTAJ, przyszła kolej na dywanik. Koszyk to była tylko "wprawka", żeby przekonać się, jak zachowuje się sznurek w czasie szydełkowania. Mój dywanik ma średnicę 1 m i aby go zrobić zużyłam prawie 400 metrów sznurka. Rozmiar nie jest jakiś super imponujący, liczyłam na to, że z takiej ilości materiału będzie nieco większy. Niestety w tym kolorze zakupiłam go tylko tyle. Nie wykluczone jednak, że powstanie drugi dywanik, tym razem o wiele większy. Praca nad dywanikiem była przyjemna. Grubość sznurka sprawia, że rzędy rosną dość szybko, trzeba tylko być zdecydowanym, co do wzoru. Ja zaczynając go robić, mniej więcej wiedziałam, jaki efekt chcę uzyskać. Nie chciałam, aby był za bardzo zbity, zależało mi na tym, aby był "lekki", ale niekoniecznie przypominał wielką naszpikowaną ażurami serwetkę. Zresztą grubość sznurka sprawia, że raczej nie wskazane są żadne skomplikowane wzory, inaczej praca nad dywanem mogłaby być męczarnią. A i efekt niekoniecznie mógłby być zadowalający. Ja postawiłam na dość prosty wzór, z niewielką ilością ażurów dla nadania dywanikowi lekkości. Na początku zakładałam, że częściowo będę się posiłkować wzorem na zwykłą okrągłą serwetkę. Przekopałam cały stos gazet ze schematami, ale żaden nie był odpowiedni. Jak już się na jakimś skupiłam, to okazywało się, że dywan albo zawija się do środka, albo faluje. Jedyne, co mi pozostało, to improwizować ;-) Mój dywanik powstał więc bez schematu, wzór wymyślałam i dopasowywałam na bieżąco. Na szczęście nie musiałam zbyt dużo pruć, jak to się często zdarza, przy wymyślaniu wzoru z głowy. Moja rada dla wszystkich, którzy podejmą się pracy ze sznurkiem. Jeśli kupujecie sznurek taki zwinięty luźno, np taki (zaznaczam, że zdjęcie wybrałam przypadkowe, pierwsze lepsze z przeglądarki), radzę od razu go sobie zwinąć w kłębek albo nawinąć na jakąś szpulkę. W przeciwnym wypadku na pewno Wam się popląta, a nie ma nic gorszego jak rozplątywanie go, jak jesteście w trakcie szydełkowanie. Ja robiąc koszyk popełniłam ten błąd, zakładając, że niemożliwe jest, aby sznurek tak bardzo się poplątał, skoro jest tak ładnie zwinięty ;-) Ależ możliwe! Trzeba również pamiętać, żeby nie szydełkować za luźno. Dywanik powinien być sztywny, żeby trzymał formę. Dobrze jest też zszywać końcówki sznurka, bardzo to ułatwi Wam pracę. Dla wyjątkowych osób powstała moja największa (jak dotychczas) robótka. Prezent z okazji ślubu to wspaniała okazja do podarowania niecodziennych prezentów. Ja postanowiłam spełnić jedno z ich marzeń. Wygląda tajemniczo? Szydełkowy dywan To było dla mnie ogromne wyzwanie. Na samym początku, robótki szybko przybywało. Dzierganie było czystą przyjemnością, a zmieniające się kolory zachęcały do dalszej pracy. Później pojawiły się drobne trudności. Nadmiar obowiązków skutkował brakiem czasu. Rosnąca robótka stawała się coraz cięższa, a na rękach zaczynały pojawiać się pęcherze... Nawet zwinięty wygląda ciekawie. Nie miałam konkretnego terminu ukończenia dywanu, co dla mnie też jest pewnego rodzaju utrudnieniem. Wiedziałam, że na ceremonię nie będziemy go ze sobą zabierać, tylko prezent zawieziemy Młodym już po uroczystości. Pojawiła się konkretna data spotkania, które nie doszło do skutku. Wtedy się zawzięłam! Wiedziałam, że kiedy go skończę, nie będę miała już zajętej podłogi, będę gotowa na spotkanie w każdym terminie, a co najważniejsze, kolejny projekt zostanie zakończony. Czy wystarczy mi sznura? Ta myśl nie dawała mi spokoju... Ilość sznura wyliczyłam sobie sama, po kilku konsultacjach. Kiedy doszłam mniej więcej do połowy, zmierzyłam dywan i się przestraszyłam: Zabraknie mi sznura na 4 cm długości szydełkowego dywanu! Kontynuując pracę, rozmyślałam, co by tu zrobić, gdyby taka sytuacja faktycznie się zdarzyła. Miałam w planach albo dokupienie jeszcze kilku metrów, żeby wydłużyć dywan z dwóch stron. Kombinowałam też, jakby tu go ponaciągać (dywan wyszedł elastyczny). Moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Dywan robiony szydełkiem wyszedł idealnie! Sznurek bawełniany Kamart Ąbre - robiony na zamówienie. Szydełko: rozm. Wzór własny poniżej - możecie korzystać do woli Ile metrów sznurka potrzeba do wykonania dywanu 160x100 cm? Zamówiłam równy kilometr sznura i zużyłam całość. Śmiało mogę więc powiedzieć, że na prostokątny dywan robiony szydełkiem mm potrzeba 1000 metrów sznurka. Ten kilometr był pierwszym, wspólnym, pełnym wspomnień kilometrem dla Młodych. Dywan już u Młodej Pary, mam nadzieję, że będzie piękną ozdobą ich wspólnego gniazdka! Jak zrobić prostokątny dywan na szydełku? Jeżeli będziecie mieć jakieś pytania, to chętnie Wam pomogę :) Piszcie śmiało :) Podoba Wam się taka forma dywanu, czy jednak wolicie inne wykorzystanie sznura ombre? Jak już pisałam zakupiłam wieeeele metrów sznurka. Szukałam wzorów, próbowałam się przygotować i znaleźć przepis jak go zrobić. Lekko nie było, wzory serwetkowe się nie sprawdzają, bo dywan musi leżeć na płasko a serwetkowe wzory lubią się marszczyć. Więc robiłam z głowy i... na początku było ok, a po połowie dywanu wzór się marszczył, więc prułam, klęłam i prułam. Przed każdym okrążeniem dumałam jak, a złośliwe bydle w (przyszłości czule nazywane dywanem) weryfikowało moje pomysły. Mięciutki, bardzo miły dla nogi. 110 cm średnicy. Jedyne 800 m sznurka :) szydełko nr 8 Mam nadzieję, że niedługo będę miała gdzie go położyć, ale na razie cicho sza, żeby nie zapeszyć :) Zdjęcie zrobić nie jest łatwo, a kolor to tak na prawdę szary jest. Więc wklejam wszystkie, pod różnym kątem i światem. Ostatnio w Kazimierzu w KOKPiT robiliśmy drewniane koniki, rybki i ptaszki. Z deski wycinałyśmy wzorek, papierem ściernym polerowałyśmy do gładkości i malowałyśmy zgodnie z chęcią własną. Konik z tej perspektywy wygląda jakby miał za krótkie nogi a w rzeczywistości całkiem foremny jest. Cieszę się jak dziecko z mojego złośliwego dywanu i już prawie zapomniałam jak to z nim było :) Dziękuję Wam za każde pozostawione słowo. Witam nowych Obserwatorów cieszę się że do mnie zaglądacie. Pozdrawiam. Jutowy dywan szydełkowy... To niesamowite, że rzeczy naturalne i zwyczajne stają się niezwykłe, ciekawe i piękne. Często wolimy je od cenniejszych i droższych zakupionych w sklepie. Uwielbiam, kiedy proste przedmioty i dekoracje własnoręcznie zrobione zaskakują odwiedzających... kiedy ze zdziwienia i zachwytu padają pytania..."a tak można zrobić ?" Pora na pokazanie dywaników jutowych. Jak zawsze wydziergałam ich kilka w komplecie... zrobione są na szydełku z grubego sznurka jutowego. Pomysł własny. Wzór zwyczajny, prosty z półsłupków nawijanych plus delikatne koronkowe wykończenie. Jako pierwszy dywanik owalny o wymiarach dość sporych, bo 180/90 cm. Świetnie sprawdza się w mojej kuchni. Łatwy w utrzymaniu w czystości, ponieważ piorę go w pralce. Jeszcze mokry mocno naciągam, kształtuję i suszę na leżąco, najlepiej kiedy włączone jest ogrzewanie podłogowe Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i zapraszam...kolejny dywanik czeka na pokazanie... Witajcie Kochani! Dziś pokażę Wam jak zrobić dywanik na szydełku ze sznurka bawełnianego, oczywiście jak zwykle służę radą przy wykonywaniu waszych projektów. Gdy Marysia zaczęła samodzielnie siadać zdarzało się, że nie utrzymawszy równowagi uderzyła główką o podłogę. Huk, płacz i krokodyle łzy. Staram się unikać pstrokacizny w naszym domu, to że mamy dziecko nie oznacza, iż muszę zaakceptować te wszystkie KOLORY i wpuścić je do naszego wnętrza. Dlatego przeglądając maty piankowe, tak popularne i tak często używane, z rozczarowaniem stwierdziłam, iż nie ma nic, co nie byłoby jaskrawe i multi kolorowe. Znalazłam co prawda jakieś czarno-białe maty, czy też szare, ale kosztowały ok 300 zł. Za tę cenę można kupić na prawdę ładny gruby dywan… A, że ja przepłacać nie lubię i jest we mnie taki pierwiastek sknery, więc postanowiłam zrobić dywanik na szydełku ze sznurka bawełnianego. Mój dywanik jest banalnie prosty, robi się go ze słupków. Na pewno potrzebne będzie szydełko rozmiar pomiędzy 8, a 11. W zależności co macie w domu, lub w pasmanteriach. Ja polecam te mniejsze szydełka, bo dywanik wychodzi wtedy bardziej zbity. Sznurka w pasmanterii kupować się totalnie nie opłaca, jest o jakieś 50% droższy niż na allegro. Polecam tę panią, ponieważ odpisuje na wiadomości szybko, a dzięki jej pomocy (i robieniu porównawczych zdjęć) dobrałam odpowiedni kolor sznurka (jasno szary). Bardzo pomocy był dla mnie poniższy filmik, ponieważ pokazał mi on zakończyć moją pracę bez brzydkiego schodka, a jednocześnie rozpocząć. Modelka prezentuje "brzydki schodek" Pracę zaczynamy od magicznej pętelki (serio to się, tak nazywa) Następnie postępowałam przy pierwszych trzech okrążeniach, jak Pani z filmu nr 1, ale przy kolejnych dywanik zaczął falować, co oznacza, że dodajemy za dużo podwójnych słupków. Gdy słupków dodajemy za mało dywanik zaczyna się podnosić i robi się z niego koszyczek. Dlatego tak ważne jest kontrolowanie i rozkładanie go, co jakiś czas na płaskiej powierzchni, żeby zobaczyć jak się układa. Próbowałam również metody podanej na tym blogu, ale dywanik również falował. W końcu poddałam się, zniechęcona ciągłym pruciem, i robiłam każde okrążenie na wyczucie. Dodając i zmniejszając odstępy pomiędzy podwójnymi słupkami. Spora część powstała, gdy co 17 pojedynczych słupków robiłam dwa podwójne. Sznurki, nawet te najdłuższe kiedyś się kończą, ale bez obawy można je połączyć tak jak tu i nic nie będzie widać. Nawet z bardzo bliska. Dywanik ze sznurka bawełnianego robi się bardzo szybko. W późniejszych etapach szpula (100m) sznurka wystarcza na jedno pełne okrążenie, więc postęp nie jest tak widoczny. Dzięki temu, że tworząc go można prowadzić swobodną konwersację, bez patrzenia na robótkę brałam go dosłownie wszędzie. Mój dywanik ma 1,60m średnicy, zużyłam na niego 1200 m sznurka. Myślę, że przy normalnym funkcjonowaniu (dom – praca – rodzina) można zrobić go w cztery wieczory. Jest naszym placem zabaw, na nim toczy się nasze życie rodzinne. Przenosimy go z miejsca w miejsce. Może nasuwać się obawa, iż tak wielki twór nie zmieści się w pralce, ale przetestowałam i bez problemu można go wyprać (40 st.), a nawet wysuszyć w suszarce bez najmniejszego uszczerbku. Jeszcze jedno, nie chciałam zrobić sobie dywaniku „wiatraczka”, co dzieje się, gdy dodajemy dwa słupki w jedno oczko w tym samym miejscu przez cały czas „produkcji”. A nie estetyczna linia, widoczna na dywanie powstaje gdy robimy oczko ścisłe. Jeżeli chcecie kupić sobie taki dywanik, poproście o zdjęcie całej pracy, bez jakichkolwiek kotów, dzieci, czy poduszek😉

dywan na szydełku jak zrobić